Przed meczem pucharowym piłkarek ręcznych Kolportera Kielce w Elblągu

W niemal najsilniejszym składzie wyjechały dziś do Elbląga piłkarki ręczne Kolportera Kielce. W środę o godz. 17 zagrają tam ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski z EB Startem
W kieleckim klubie zapewniają, że rozgrywki pucharowe traktują poważnie. Jakby na potwierdzenie z zespołem wyjechał pierwszy trener Dariusz Dworaczyk, który ma obecnie zgrupowanie kadry młodzieżowej przed rozpoczynającym się w czwartek w Gliwicach turniejem kwalifikacyjnym do młodzieżowych mistrzostw Europy. Dlatego w ostatnich dniach zajęcia z zespołem prowadził Marian Siewruk.

- Zagramy w Elblągu w najsilniejszym obecnie składzie, co potwierdza, że chcemy tam wygrać - mówi Dworaczyk. Z powodu kontuzji nie zagra tylko Joanna Dworaczyk, która na zgrupowaniu reprezentacji nabawiła się kontuzji, oraz przeziębiona bramkarka Mariola Fijas. W autokarze z Kielc zabrakło co prawda Natalii Artsiomenki, ale w Elblągu zagra, bo dołączyła do ekipy w Warszawie wracając z Białorusi. - To też dowód, że jedziemy po zwycięstwo. Natalia miała ostatnio kontuzję kolana i powoli wraca do zdrowa, ale bez niej o awans byłoby trudniej walczyć. Wreszcie, przed sezonem oczekiwania ligowe w klubie były większe, dlatego Puchar jest szansą, żeby zrobić coś pozytywnego w tych rozgrywkach - dodaje szkoleniowiec.

Wszystko wskazuje na to, że poważnie do Pucharu Polski podchodzą również gospodarze. Zajmują obecnie piąte miejsce w lidze i "nie grozi" im zajęcie wyższej pozycji lub spadek na szóstą lokatę. Dlatego dzisiejszy mecz jest dla Startu ważnym krokiem na drodze do zakwalifikowania się do europejskich pucharów.

W styczniu w meczu ligowym kielczanki przegrały w Elblągu 27:23, a w pierwszej rundzie w Kielcach górą był Kolporter, wygrywając 29:26. W tym sezonie we własnej hali EB przegrał tylko dwa razy: we wrześniu na inaugurację z Sośnicą Gliwice (26:28) i dwa tygodnie temu z Bystrzycą Lublin 21:28. - Dla Kolportera Elbląg pozostaje niezdobyty. Skoro nie udało się go odczarować w lidze, spróbujemy zrobić to w Pucharze Polski. Faworytem będzie Start, ale my zagramy bez obciążeń. Tak jak zrobiło to Zagłębie Lubin w meczu pucharowym z Vive w ubiegłym tygodniu - dodał Dworaczyk.

Półfinały odbędą się 5 maja, a o tym, kto w nich zagra, zdecyduje losowanie 8 kwietnia. Finał z udziałem czterech drużyn zaplanowano na weekend 11-12 czerwca.

Pozostałe pary ćwierćfinałowe: Vitaral Jelfa Jelenia Góra - AZS AWF Katowice, Nata AZS AWFiS Gdańsk - Łącznościowiec Szczecin, AZS Politechnika Koszalińska - Sośnica Gliwice, Meble Ryś-Gościbia Sułkowice - Piotrcovia Piotrków Trybunalski Wolny los otrzymały: Zgoda Ruda Śląska, Mercus Zagłębie Lubin i Bystrzyca Lublin