Po treningu przed Grand Prix Skandynawii

Po 11 latach od ostatniej żużlowej imprezy na stadionie Ullevi w Goeteborgu znów zabrzmiały żużlowe motocykle, a zawodnicy wyjechali na tor. Niemiecki mechanik Otto Weiss twierdzi, że od dwóch tygodni Tomasz Gollob jeździ na silnikach przygotowanych przez niego - W ogóle ich nie rozpakowałem - twierdzi polski żużlowiec
W Goeteborgu wiadomością dnia była informacja, że Gollob nawiązał współpracę z niemieckim tunerem Weissem ("rasuje" silniki m. in. Gregowi Hancockowi, Nickiemu Pedersenowi). - Tam stoi Gollob. Spytajcie jego - bronił się przed pytaniami Weiss. - Spekulujcie dalej - z kamienną twarzą niczego nie zdradzał Władysław Gollob. Wreszcie ten fakt potwierdził sam zawodnik, ale po próbnych okrążeniach toru nie miał zbytnio wesołej miny.

Cieszyli się za to organizatorzy, bo wejściówki na zawody rozchodzą się znakomicie - w końcu w drugim co do wielkości mieście i największym porcie Szwecji wystartuje pięciu reprezentantów gospodarzy z mistrzem świata na czele. To Rickardsson, który 11 lat temu zdobył wicemistrzostwo świata właśnie tu (potem nie rozgrywano zawodów żużlowych, bo na stadionie położono tartan) robił wczoraj wrażenie najszybszego. Nie wiele ustępował mu pod względem szybkości, ale znacznie w kontrolowaniu motocykla krajan Andreas Jonsson.

Najbardziej wzruszonym człowiekiem na Ullevi jest Ole Olsen, który w w 1971 roku wywalczył tu swój pierwszy z trzech złotych medali IMŚ. - To fantastyczne być z powrotem - mówił dyrektor cyklu GP. - Zawsze marzyłem żeby wrócić w miejsce gdzie po raz pierwszy wspiąłem się na najwyższy żużlowy szczyt. Teraz ten sen staje się rzeczywistością - dodał.



Stoi z boczku

Maciej Łopatto: Jak oceniasz tor?

Tomasz Gollob: Tor? Jest dobry.

Ale większość zawodników twierdzi że jest bardzo dziurawy.

- Nie no, jest zły. Nawet bardzo. Co ja mam powiedzieć. Nie mogę na to patrzeć, a co dopiero po tym jeździć. Jest taki, jak może być sztuczny. Nie nastraja mnie to dobrze przed jutrzejszym turniejem, ale jakie mam wyjście. Będę jechał.

Czy to prawda, że nawiązałeś współpracę z niemieckim tunerem silników Otto Weissem?

- Kupiłem jeden silnik od Weissa i to wszystko. Zobaczymy czy to coś pomoże. Mało na nim jeździłem.

Czy z silnika od Weissa korzystałeś podczas finale IMP?

- Jak to? Wtedy jeszcze go nie miałem.

Czyli to będzie pierwsza poważna próba?

-Tak, ale nie jestem za bardzo przekonany na jakim sprzęcie pojadę w turnieju. Ten od Niemca mi nie pasuje. Stoi tam z boczku. Spakowany. Zobaczymy jutro...

Możesz w jakimś stopniu przybliżyć różnicę pomiędzy sprzętem, który sam przygotowywałeś dotąd, a tym od niemieckiego tunera?

- Tu już mnie męczysz.

W takim razie które miejsce zadowoli Cię jutro?

- W czołówce, ale wszyscy są groźni. W Grand Prix się nic nie zmienia. Ci sami wygrywają i ci sami przegrywają. Crump, Rickardsson, Sullivan to faworyci.

Rozmawiał Maciej Łopatto



Dla Gazety

Otto Weiss

tuner żużlowców

Gollob dostał ode mnie dwa silniki jeszcze przed finałem indywidualnych mistrzostw Polski. Na pierwszym zdobył ten tytuł. Czemu się zdecydował? Spytajcie jego, ale chyba czas już był coś zrobić, przesiąść się na inny sprzęt. Jeszcze się okaże, czy lepszy. Poczekajcie.



Billy Hamill

kontuzjowany w USA

Jest lepiej niż było, ale nie czuje się w stu procentach sprawny. Tak mnie wytrzęsło na tym torze, że odpuściłem sobie ostatnią sesję treningową. Ból zaczyna się w dole pleców, a kończy w głowie. Muszę odpocząć. Jeśli w sobotę nie będę się czuł silny na tyle by przejechać cztery okrążenia, zrezygnuję z jazdy. Ale jak będzie w miarę dobrze, to postaram się zrobić wszystko by zdobyć jak najwięcej punktów.



Sebastian Ułamek

Widać, że prace przy torze tak na dobre jeszcze nie zostały ukończone. Jest nierówny. Zwłaszcza na drugim łuku. Po dużej ilości upadków jakie ostatnio miałem czuję się coraz lepiej. Nawet w tym tygodniu w Poole brałem udział w kraksie. Ale będę walczył o jak najwyższe miejsce. Nie sądze by ktoś mógł jutro pokrzyżować plany czołowej czwórce cyklu.



Krzysztof Cegielski

Można na tym torze jechać, ale styl prowadzenia motocykla trzeba zmienić na motocrossowy. Oby pogoda i organizatorzy nie sprawili, że to się pogorszy. Koniecznie musi być mocniej ubity. Niech chociaż będą mniejsze dziury. Trzeba pamiętać, że 24 zawodników w trakcie treningu tak zużywa tor jakby odbyły się na nim dwa mecze, więc teraz przed specami od nawierzchni jeszcze dużo, dużo pracy.



David Ruud

debiutant w GP

Cóż mam do stracenia?Nie wiem jak będzie, trochę mam tremę, bo na żużlu jeżdżę dopiero od czterech lat, ale postaram się o jak najkorzystniejszy rezultat przed naszą publicznością.

not. mac