Bez niespodzianek w pierwszej rundzie US Open

Marat Safin i Martina Hingis długo męczyli się ze swoimi rywalami w pierwszej rundzie, ale ostatecznie wygrali. Za to obrończyni tytułu Venus Williams odbyła swój pierwszy mecz w iście ekspresowym tempie.
- Czuję, że z taką grą mogę być w finale, ale z samego wrażenia nic jeszcze nie wynika. Tu trzeba wygrywać - tłumaczyła dziennikarzom rozstawiona z numerem drugim Venus Williams po 50-minutowym sparingu (bo trudno było nazwać to meczem) z Mirianą Lucić. Chorwatka nie wygrała ani jednego gema.

Wyraźnie podrażniona wydawała się Jennifer Capriati - i to bynajmniej nie przez swoją rywalkę na korcie 17-letnią Amerykankę Bethanie Mattek, której nie oddała gema. Jej złość wywołał... Richard Williams, ojciec jej najgroźniejszych rywalek w drodze do tytułu mistrzyni US Open, który w jednej z gazet wyraził opinię, że Jennifer powinna zmienić swoje zachowanie na korcie i bardziej słuchać swojego ojca.

- Sami oceńcie, jakim jest ignorantem i człowiekiem pozbawionym szacunku. Niech skoncentruje się na swoich córkach, to mu wychodzi lepiej. Ja nie potrzebuję jego rad - grzmiała Capriati, a po chwili dodała jeszcze: - To wyjątkowo złośliwe. On jest bez klasy. Ja nigdy nie pozwolę sobie na wycieczki osobiste, choć mogłabym sporo powiedzieć, ale to jest poniżej mojego poziomu. Amerykańscy dziennikarze już szykują się na ripostę ze strony "papy" Williamsa.

Zupełnie inne problemy miała powracająca po operacji stopy Martina Hingis. Szwajcarka ponad dwie godziny męczyła się z Amerykanką Marissą Irvin. Dopingowana przez gospodarzy Irvin grała jak z nut i chwilami nie można było poznać, która z zawodniczek była kiedyś w światowym rankingu numerem jeden. Hingis pokazała jednak klasę w decydującym momencie. Gdy Amerykanka odebrała jej serwis, wyrównując w trzecim secie na 4:4, Szwajcarka kilkoma klasowymi zagraniami wygrała dwa następne. - Oj, jestem zmęczona - powiedziała tylko Hingis i znikła w szatni.

W turnieju panów podobne męczarnie na korcie centralnym przeżywał Marat Safin, a z nim jego przyjaciel i rywal w pierwszej rundzie Niemiec Nicolas Kiefer. - Im dłużej będzie trwał ten mecz, tym więcej szans ma Niemiec. Jednak ostatecznie wygra Marat - zapowiadał znany trener Nick Bollettieri na internetowej stronie US Open i - jak przystało na jednego z najlepszych na świece fachowców od tenisa - miał rację. Mecz trwał cztery godziny i 28 minut, a szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Wreszcie w tie-breaku piątego seta kulejący (co chwila łapały go skurcze) Kiefer musiał uznać wyższość Rosjanina.

Takich przeżyć nie miał idol miejscowych nastolatek Andy Roddick (nr 11). Kończący w piątek 20 lat Amerykanin pokonał Holendra Martina Verkerka w trzech setach. - Mecze to pestka. Męczy mnie co innego. Mam dość pytań o "następną wielką amerykańską nadzieję tenisową". Jestem tu, gram i to wszystko - tłumaczył Roddick, okrzyknięty dwa lata temu największym amerykańskim tenisowym talentem od czasów Johna McEnroe. Może w rozwiązaniu tego problemu pomoże mu jego rówieśnik ciemnoskóry James Blake, który także bez kłopotów znalazł się w drugiej rundzie.



LICZBY DNIA

W tegorocznym US Open w pierwszej rundzie turnieju męskiego aż siedem meczów zakończyło się kontuzjami tenisistów. W ten sposób pobito "rekord" sprzed czterech lat, gdy sześciu tenisistów musiało skreczować w pierwszej rundzie.

URODZINY

Carlos Moya, pokonując we wtorek w pierwszej rundzie Rumuna Adriana Voineę, sprawił sobie urodzinowy prezent. Tego dnia skończył właśnie 26 lat. Podczas US Open jeszcze pięciu innych tenisistów będzie obchodzić urodziny: w najbliższy piątek Juan Ignacio Chela (23 lata) i Andy Roddick (20), 6 września Tim Henman (28) i Greg Rusedski (29), a 8 września Sjeng Schalken (26).

I runda turnieju kobiet

Venus Williams (USA, 2) - Mirjana Lucic (Chorwacja) 6:0, 6:0

Conchita Martinez (Hiszpania) - Marlene Weingaertner (Niemcy) 6:2, 6:1

Martina Hingis (Szwajcaria, 9) - Marissa Irvin (USA) 6:3, 5:7, 6:4

Antonella Serra Zanetti (Włochy) - Angeles Montolio (Hiszpania) 1:6, 6:2, 6:4

Cristina Torrens Valero (Hiszpania) - Angelika Roesch (Niemcy) 7:6 (7-1), 6:3

Amy Frazier (USA) - Virginia Ruano Pascual (Hiszpania) 6:3, 6:3

Mashona Washington (USA) - Gala Leon Garcia (Hiszpania) 6:4, 6:3

Myriam Casanova (Szwajcaria) - Jelena Kostanic (Chorwacja) 6:4, 6:3

Kim Clijsters (Belgia, 7) - Conchita Martinez Granados (Hiszpania) 6:1, 6:0

Wiera Zwonariewa (Rosja) - Emmanuelle Gagliardi (Szwajcaria) 6:3, 6:3

Amelie Mauresmo (Francja, 10) - Iveta Benesova (Czechy) 6:3, 6:2

Lisa Raymond (USA, 21) - Jennifer Hopkins (USA) 6:4, 6:3

Amanda Coetzer (RPA) - Tatiana Puczek (Białoruś) 7:6 (7-3), 7:6 (9-7)

Alicia Molik (Australia) - Patricia Wartusch (Austria) 6:4, 6:0

Henrieta Nagyova (Słowacja) - Eleni Daniilidou (Grecja, 29) 7:5, 4:6, 7:5

Anna Smashnova (Izrael, 17) - Marie Gaianeh-Mikaelian (Szwajcaria) 7:6 (7-1), 6:4

Ai Sugiyama (Japonia, 18) - Jeon Mi-ra (Korea Południowa) 6:3, 6:3

Chanda Rubin (USA, 14) - Jill Craybas (USA) 6:1, 6:3

I runda turnieju mężczyzn

Jan-Michael Gambill (USA) - Julian Knowle (Austria) 6:1, 2-1, krecz

Carlos Moya (9) (Hiszpania) - Adrian Voinea (Rumunia) 3:6, 6:4, 6:3, 7:6 (4).

Sjeng Schalken (24) (Holandia) - Mark Philippoussis,Australia, 6:7 (1), 4:6, 6:3, 5:3, krecz

Marat Safin (2) (Rosja) - Nicolas Kiefer (Niemcy) 6:3, 4:6, 4:6, 6:4, 7:6 (4).

Guillermo Coria (Argentyna) - Alexander Waske (Niemcy) 7:6 (4), 7:5, 6:2.

Tommy Robredo (31) (Hiszpania) - Mariano Zabaleta (Argentyna) 6:2, 6:7 (3), 7:5, 4:6, 7:6 (5).

Fernando Meligeni (Brazylia) - Agustin Calleri (Argentyna) 3:6, 7:6 (5), 6:4, 6:3.

Noam Okun (Izrael) - Igor Kunitcin (Rosja) 6:7 (4), 6:4, 6:4, 6:3.

Alberto Martin (Hiszpania) - Michel Kratochvil (Szwajcaria) 5:7, 6:4, 6:3, 7:6 (6).

Vince Spadea (USA) - Jerome Golmard (Francja) 4:6, 2:6, 6:1, 6:3, 6:2.

Xavier Malisse (19) (Belgia) - Albert Montanes (Hiszpania) 7:5, 6:2, 6:2.

Jean-Rene Lisnard (Francja) - Rainer Schuettler (23) (Niemcy) 3:6, 6:7 (2), 6:4, 4:0, krecz.

Alex Corretja (18) (Hiszpania) - Irakli Labadze (Gruzja) 6:3, 6:4, 6:2.

Thomas Enqvist (29) (Szwecja) - Matias Boeker (USA) 6:2, 6:3, 7:6 (3).

Fernando Vicente (Hiszpania) - Jarkko Nieminen (34) (Finlandia) 1:6, 6:3, 6:0, 6:2.

Mardy Fish (USA) - Lee Hyung-taik (Korea Płd.) 7:6 (6), 4:6, 6:3, 6:3.

Gaston Etlis (Argentyna) - Bjorn Rehnquist (Szwecja) 6:3, 6:4, 7:6 (3).

Jurgen Melzer (Austria) - Jack Brasington (USA) 6:3, 7:5, 6:3.

Lleyton Hewitt (1) (Australia) - Nicolas Coutelot (Francja) 6:2, 6:3, 6:3.

Gustavo Kuerten (Brazylia) - Julien Boutter (Francja) 3:6, 7:6 (5), 6:1, 6:0.

Ivan Ljubicic (Chorwacja) - Fabrice Santoro (Francja) 7:6 (3), 6:4, 6:7 (2), 7:5.

Raemon Sluiter (Holandia) - Taylor Dent (USA) 3:6, 6:3, 6:0, 1:6, 6:3.

Juan Carlos Ferrero (7) (Hiszpania) - Wayne Arthurs (Australia) 7:6 (4), 7:6 (2), 3:6, 7:5.

Andy Roddick (11) (USA) - Martin Verkerk (Holandia) 7:6 (2), 6:3, 6:4.

Ivo Heuberger (Szwajcaria) - Slimane Saoudi (Francja) 6:4, 2:6, 7:5, 3:6, 7:6 (3).

Nicolas Massu (Chile) - Nicolas Lapentti (27) (Ekwador) 6:4, 6:3, 6:7 (8), 7:5.