Sparingi ligowców

PIŁKA NOŻNA. Sparingi ligowców

Słońce dało się wczoraj piłkarzom we znaki. Biegali wolniej niż zwykle, ale i tak padło wiele bramek

Po nieciekawym meczu Garbarnia Szczakowianka Jaworzno zremisowała z GKS Katowice. - Rozegranie piłki, szczególnie w drugiej połowie, to była katastrofa. Wolno, bez wyrazu. Tak żadnego meczu w lidze nie wygramy. Powoli kończymy selekcję. Mamy wielu zawodników, teraz trzeba z nich zrobić zespół - mówił niezadowolony Marek Motyka, trener Szczakowianki. Sparing dostarczył też sporo materiału do analizy Janowi Żurkowi, trenerowi GKS. - Po moich piłkarzach widać trudy ciężkiego zgrupowania w górach. Byli dziś wyraźnie wolniejsi od rywala. Szkoda, że dwa razy przysnęliśmy i straciliśmy gole po stałych fragmentach gry - stwierdził Żurek.

Jedynym nowym zawodnikiem testowanym podczas sparingu był 20-letni jugosłowiański obrońca Boszko Balaban, który grał w Szczakowiance na pozycji stopera. - Nie zachwycił mnie - krótko skomentował Motyka. W Garbarni nieoczekiwanie znowu zagrał 20-letni Radosław Matusiak, napastnik ŁKS. Piłkarz, który przed kilkoma dniami zapewniał, że zostaje na kolejny sezon w Łodzi, podpisał ze Szczakowianką czteroletni kontrakt. Podpisu na umowie ciągle nie złożył natomiast nigeryjski napastnik Abel Salami. Działacze Szczakowianki twierdzą, że jego menedżer znowu podbił cenę. W najbliższy piątek Garbarnia wyjeżdża na zgrupowanie do Austrii. Piłkarze Ruchu Chorzów zagrali wczoraj na Stadionie Śląskim z beniaminkiem ekstraklasy Wisłą Płock. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w chorzowskiej drużynie nie zagrali Robert Górski i Łukasz Madej, z usług których zrezygnował Ruch. Z decyzją zarządu nie zgadza się jednak reszta drużyny. - Będziemy rozmawiać jeszcze na ten temat z prezesem Rogalą. Uważamy, że jeśli ktoś udowodnił, że w piłkę potrafi grać - a obaj koledzy potwierdzili to niejednokrotnie - to nie powinno się z nich tak łatwo rezygnować - mówił w imieniu drużyny Mariusz Śrutwa. Ruch grał nieźle. - Jak na taki upał, na okres przygotowawczy i na takiego rywala, to jestem zadowolony z gry piłkarzy - stwierdził trener Orest Lenczyk.

Przebywający na obozie w Dębicy piłkarze Odry Wodzisław rozegrali mecz sparingowy z drugoligowym Hetmanem Zamość. Spotkanie rozegrano na boisku w Straszęcinie. Wygrana Odry byłaby z pewnością jeszcze wyższa, gdyby nie bardzo ostra gra piłkarzy z Zamościa. W pierwszej połowie boisko z rozbitą głową musiał opuścić napastnik Odry Jacek Ziarkowski, zresztą były piłkarz Hetmana. Ziarkowskiego odwieziono do szpitala, gdzie założono mu kilka szwów. - Piłkarze z Zamościa mecz z nami potraktowali niezwykle ambicjonalnie. Przez to gra niepotrzebnie się zaostrzyła - komentował po meczu Marek Bęben, drugi trener Odry.

Garbarnia Szczakowianka Jaworzno - GKS Katowice 2:2 (1:2). Bramki: 0:1 Sierka (4.), 1:1 Księżyc (14.), 1:2 Gajtkowski (45.), 2:2 Wolański (84.). Garbarnia: Matusiak - Kneżević, Balaban, Księżyc, Zadylak - Iwański, Kubisz, Przytuła, Kozubek - Salami, Matusiak. Ponadto grali: Rogala, Adamus, Górak, Sztandera, Czerwiec, Wolański, Dobrowolski, Chudy, Błasiak, Galeja, Kapciński. GKS: Tkocz - Dudek, Kowalczyk, Sznaucner - Adamczyk, Muszalik, Widuch, Sierka, Bała - Gajtkowski, Bojarski. Ponadto grali: Sadzawicki, Wachowicz, D. Wysocki, Giesa.

Ruch Chorzów - Wisła Płock 2:0 (1:0). Bramki: 1:0 Balul (25.), 2:0 Narwojsz (65.).

Ruch: Jurjev - Balul, Wleciałowski, Skoczylas, Fornalik - Bizacki, Potok, Krzęciesa, Molek - Suker, Loch. Po przerwie zagrali: Matuszek - Jarczyk, Matyja, Masternak, Szyndrowski - Gorawski, Jamróz, Malinowski, Woś - Narwojsz, Śrutwa (75. Krajanowski). Hetman Zamość - Odra Wodzisław 0:5 (0:4); Ziarkowski (12.), Janecko (31.), Sibik (34.), Rocki (40.), Sałek (55.). Odra: Pawełek - Turkowski, Cios, Janecko - Myszor, Kłus, Sibik, Sablik, Rocki - Ziarkowski, Jarosz. Po przerwie zagrali: Nowak - Pluta, Madej, Augustyniak - Skrzypek, Grzyb, Sałek, Kwiek, Ł. Dzierżęga - Jarosz, Socha