GP Słowenii: Gollob drugi po dramatycznym finiszu

Tomasz Gollob drugi w Słowenii. Gdy na metę równo wpadli Gollob i Ryan Sullivan, nikt - w tym oni sami i sędzia - nie był pewien, kto był najszybszy. Pierwszy raz w historii cyklu wątpliwości we wskazaniu zwycięzcy rozwiała powtórka tv. Sędzia Marek Wojaczek obwieścił: wygrał Australijczyk.
Kiedy spiker, na debiutującym w roli gospodarza GP stadionie w Krsko, ogłosił decyzję arbitra, Gollob kończył "rundę niepewności". Przez całe to okrążenie patrzył w stronę wieżyczki sędziego, szukając na niej potwierdzenia swoich odczuć. Gdy nie spełniły się marzenia o triumfie, Polak dojeżdżał do bramy parkingu. Cisnął z wściekłością motocykl, wywrócił pojemnik z wodą, po czym ściągając rękawice uderzył się pięścią w pierś, dobitnie sugerując, kto wygrał.

- Ja byłem pierwszy! - wycedził przez zęby do swego kierowcy i pomocnika Marka Meinerta.

- Uspokój się - próbowała za moment koić nerwy męża Brygida Gollob, ale najlepszy polski żużlowiec minął wszystkich i zniknął w swoim boksie.

W finale rozgrywanej w 36-stopniowym upale imprezy Gollob popisał się zachwycającą nieustępliwością i umiejętnościami. Do niepokonanego wcześniej w czterech biegach Sullivana, który wygrał start w finale, Polak doskoczył przy krawężniku w drugim łuku, ale nie zdołał wyprzedzić rywala. Było tak mało miejsca, że byłby najechał na Australijczyka i go przewrócił. Potem w swoim stylu rozpędzał się, mknąc po zewnętrznej części toru tuż za Australijczykiem. Wreszcie wyjechali z ostatniego łuku i tym razem to Sullivan pomknął szerokim łukiem na wirażu, a Gollob w ekwilibrystycznej pozie przy maksymalnie odkręconej manetce gazu "przyciął" do krawężnika, wpadając na metę z uniesionym kołem.

Potem, oglądając powtórkę finałów na ekranach monitorów w boksie wicemistrza świata Jasona Crumpa, wydawało się wszystkim, że gdyby Gollob nie kończył biegu na jednym kole, to byłby przed Sullivanem.

- Musiał tak zrobić i jeszcze unieść mocno w górę lewą nogę, bo wynosiło mu już na bandę tył motocykla - tłumaczył mechanik Golloba, Wojciech Malak.

- Wiedziałem za metą, że to ja byłem o pół koła z przodu - mówił później triumfujący Sullivan. - To fantastyczne uczucie wygrać drugi turniej z rzędu. Pokazaliśmy z Tomkiem świetny wyścig, ale muszę przyznać, że nie spodziewałem się takich kłopotów, zwłaszcza w końcówce - dodał.

- To nie było nawet pół koła - opowiadał Phil Rising, asystent dyrektora cyklu Ole Olsena odpowiedzialny za kontakty z mediami.

- Sędzia ustalił zwycięzcę dopiero po analizie zapisu wideo. Sam o to poprosił i przyznał, że bez tego nie będzie możliwe określenie, kto był pierwszy - tłumaczył Rising.

- Ryan był świetny, szybki, ale to co pokazał Tomasz, zasługuje również na uznanie - przyznał Crump.

Kiedy Crump w półfinale najechał na taśmę startując z pierwszego pola (na 25 biegów, aż 13-krotnie wygrywali ruszający stąd zawodnicy!) zwiesił głowę pod kierownicę. - Widziałeś to. Taśma była jeszcze na dole, a ja na nią najechałem. Nie spisałem się i to moja wina. Próbowałem się zatrzymać, ale nogawką kevlaru zaczepiłem o hak. O, zobacz tu jest dziura i nie mogłem się zaprzeć - wyjaśniał Australijczyk.

Milej od niego turniej w Krsko będzie wspominał partner z teamu Krzysztof Cegielski, bo zajął 10. - najwyższe w karierze - miejsce w GP. A przez moment było jeszcze lepiej. Startujący w Gnieźnie zawodnik, miał już na koncie wygraną nad mistrzem świata Tonym Rickardssonem w biegu XIV i znów walczył ze Szwedem w biegu XXII, z którego dwóch jeźdźców odpadało, a dwóch awansowało do półfinału. Rickardsson tym razem się obronił, ale w półfinale po słabym starcie uległ Markowi Loramowi i Mikaelowi Karlssonowi.

W parkingu mówiło się o tym, że Rickardsson ma grypę. - Coś mu jest, bierze zastrzyki, ale to nie miało wpływu na jego dyspozycję. W zeszłym tygodniu był zupełnie rozłożony (nie wystąpił w meczu British Elite League - przyp. red.) i wiem, że spędził dzień w szpitalu, ale mnie przy tym nie było - zdradził jeden z mechaników Szweda, Tomasz Suskiewicz.



Zachwycił inny przedstawiciel Skandynawów, Andreas Jonsson, który jak Cegielski zaliczył najlepszy start w GP. 22-letni zawodnik miał najszybszy motocykl sobotniego wieczora - w III biegu pobił o blisko sekundę rekord toru, należący od 1997 roku do Sama Ermolenko. Potem, mimo słabszych startów, przy wyjściu z łuku nabierał niesamowitego przyspieszenia i połykał rywali. Czwarty tor w finale, nieco zmniejszył jego szanse na jeszcze korzystniejszy rezultat. - Wszystko układało się po mojej myśli - mówił po turnieju.

Tego samego nie mógł powiedzieć Sebastian Ułamek, który startując z pękniętymi lewymi kośćmi śródręcza odpadł jako pierwszy z biało-czerwonych. - Po blokadzie dłoń mi drętwiała, ból jednak dawał się we znaki. Jeździłem asekuracyjnie, ale jestem zadowolony z czterech zdobytych punktów, bo mogło być gorzej - stwierdził przygnębiony.

Jak większość zawodników i wielu kibiców z kraju, tuż po imprezie Ułamek pośpiesznie pakował się do busa i ruszał do Polski, by zdążyć na niedzielny mecz ligowy.

- Nie ma świętowania. Nie mam wyjścia. Muszę się wyspać - oznajmił zwycięzca Sullivan.

Kolejna eliminacja Grand Prix odbędzie się 6 lipca w Sztokholmie.



Dla Gazety Krzysztof Cegielski, 10. w GP Słowenii:

- Czy mogłem drugi raz wygrać z Rickardssonem i wyeliminować go z turnieju? Tak, ale za bardzo zacząłem myśleć o tym. W decydującym momencie, gdy na jednym z łuków wyrzuciło mnie pod bandę, spodziewałem się, że Tony przytnie i wejdzie w krawężnik, ale on zdecydował się na inny atak. Pojechał za mną i to okazało się skuteczne. Na pewno jest u mnie wreszcie lepiej z motorami, ale szkoda że nie poszło mi jeszcze lepiej. W biegu, kiedy przyjechałem za Jasonem Crumpem, absolutnie nie było żadnych ustaleń. Każdy ścigał się na swoje indywidualne konto.



Liczba turnieju - 2:

po raz pierwszy w historii cyklu:

- Gollob był drugi

- drugi turniej z rzędu (też w ogóle w karierze) wygrał Sullivan

- Andreas Jonsson w drugim GP z rzędu uzyskał najlepszy czas zawodów (pobił rekord toru)

- Tony Rickardsson i Jason Crump (po raz pierwszy od 2000 roku) w drugim kolejnym turnieju nie zakwalifikowali się do finału, co więcej, Szwed po raz drugi z rzędu był piąty, a Australijczyk po raz drugi siódmy;

finał

1. Ryan Sullivan (Australia)

2. Tomasz Gollob (Polska)

3. Mark Loram (Anglia)

4. Andreas Jonsson (Szwecja)



1. półfinał

1. Ryan Sullivan (Australia)

2. Mark Loram (W.Brytania)

3. Tony Rickardsson (Szwecja)

4. Jason Crump (Australia) - wykluczenie



2. półfinał

1. Andreas Jonsson (Szwecja)

2. Tomasz Gollob (Polska)

3. Leigh Adams (Australia)

4. Mikael Karlsson (Szwecja)



Końcowa kolejność GP Słowenii:



1. Ryan Sullivan (Australia) 25 pkt

2. Tomasz Gollob (Polska) 20

3. Mark Loram (Anglia) 18

4. Andreas Jonsson (Szwecja) 16

5. Tony Rickardsson (Szwecja) 13

6. Leigh Adams (Australia) 13

7. Jason Crump (Australia) 11

8. Mikael Karlsson (Szwecja) 11

9. Greg Hancock (USA) 8

10. Krzysztof Cegielski (Polska) 8

11. Billy Hamill (USA) 7

12. Lukas Dryml(Czechy) 7

13. Todd Wiltshire (Australia) 6

14. Andy Smith (W.Brytania) 6

15. Nicki Pedersen (Dania) 5

16. Rune Holta (Norwegia) 5

17. Scott Nicholls (W.Brytania) 4

18. Sebastian Ułamek (Polska) 4

19. Niklas Klingberg (Szwecja) 3

20. Grzegorz Walasek (Polska) 3

21. Matej Ferjan (Słowenia) 2

22. Sandor Tihanyi (Węgry) 2

23. Carl Stonehewer (W.Brytania) 1

24. Izak Santej (Słowenia) 1



Klasyfikacja GP po czterech turniejach:

1. Ryan Sullivan (Australia) 83

2. Tony Rickardsson (Szwecja) 71

3. Tomasz Gollob (Polska) 63

4. Leigh Adams (Australia) 55

5. Jason Crump (Australia) 54

6. Mikael Karlsson (Szwecja) 54

7. Mark Loram (W.Brytania) 52

8. Todd Wiltshire (Australia) 45

9. Billy Hamill (USA) 36

10. Andreas Jonsson (Szwecja) 34

11. Greg Hancock (USA) 24

12. Rune Holta (Norwegia) 22

13. Carl Stonehewer (W.Brytania) 21

14. Scott Nicholls (W.Brytania) 20

15. Andy Smith (W.Brytania) 20

16. Lukas Dryml (Czechy) 19

17. Sebastian Ułamek (Polska) 17

18. Krzysztof Cegielski (Polska) 16

19. Grzegorz Walasek (Polska) 15

20. Niklas Klingberg (Szwecja) 14

21. Nicki Pedersen (Dania) 13

22. Lee Richardson (W.Brytania) 13

23. Piotr Protasiewicz (Polska) 7

24. Lars Gunnestad (Norwegia) 6

. Joe Screen (W.Brytania) 6

. Kaj Laukkanen (Finlandia) 6

27. Matej Ferjan (Słowenia) 5

28. Jarosław Hampel (Polska) 2

. Sandor Tihanyi (Węgry) 2

20. Izak Santej (Słowenia) 1



Pozostałe turnieje GP:

6 lipca, Sztokholm, GP Szwecji

20 lipca, Praga, GP Czech

31 sierpnia, Goeteborg, GP Skandynawii

14 września, Chorzów, GP Europy

28 września, Vojens, GP Danii

26 października, Sydney, GP Australii