MŚ 2010. Henry i Anelka w końcu oddadzą premie

Francuska minister sportu Chantal Jouanno potwierdziła, że reprezentanci kraju na niedawnym mundialu oddadzą premie za udział w imprezie. Miesiąc temu federacja (FFF) porozumiała się w tej sprawie z kadrowiczami, ale Henry i Anelka do tej pory nie oddali pieniędzy.
Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas »

Francuzi z mundialu w RPA odpadli w kompromitujący sposób. W grupie wywalczyli tylko jeden punkt. W dodatku napastnik Chelsea Nicolas Anelka pokłócił się z trenerem Raymondem Domenechiem, czym sprowokował bunt w kadrze. Skandalowi w reprezentacji przyglądał się cały świat.

Francuska federacja ukarała winnych dyskwalifikacjami (Anelka został zawieszony na 18 meczów). Skłoniła też piłkarzy, by zagwarantowane im premie za udział w turnieju przekazali na cele dobroczynne. Pieniądze, łącznie ok. 3 mln euro, miały wspomóc francuski futbol amatorski.

Anelka i Henry nie przekazali do tej pory pieniędzy, ale po rozmowie z panią minister sprawa została rozwiązana. - To wyjaśnione, zrobią to - powiedziała.

Benitez zwolniony? Massimo Moratti: » jeszcze nie