Liga Mistrzów. Vive gra o wszystko

Tylko zwycięstwo nad Chambery Savoie HB przedłuży szanse piłkarzy ręcznych Vive Targi Kielce na awans do najlepszej szesnastki Ligi Mistrzów. Transmisja w niedzielę o godz. 15 w Polsacie Sport Extra. Wynik meczu na Sport.pl
Po sześciu meczach kielczanie mają tylko dwa punkty, a do czwartego miejsca gwarantującego wyjście z grupy tracą aż cztery. Ale w niedzielę są faworytami. Przed rokiem rozbili Chambery u siebie 31:22, a na wyjeździe 31:24, bo byli po prostu drużyną lepszą. We wrześniu przegrali we Francji 26:27, ale wówczas byli w kryzysie, w niczym nie przypominali tej wspaniałej drużyny z ubiegłego sezonu. Kielczanie cierpliwie pracowali, by zrewanżować się Chambery, ale przede wszystkim wciąż być w walce o Top 16 Ligi Mistrzów.

- Nie ma się co oszukiwać. To mecz o być albo nie być - mówi Kazimierz Kotliński. - Chambery jest czarnym koniem, nieco zaskoczyło wszystkich. Prezentuje dobry poziom, ale my też pokazaliśmy go w pojedynkach z uznanymi firmami: Rhein-Neckar Löwen, THW Kiel czy FC Barceloną Borges. Myślimy tylko o zwycięstwie - uważa kielecki bramkarz. Podobnie uważa Mirza Dzomba. - Stać nas na zwycięstwo. Jesteśmy w wysokiej formie - mówi z uśmiechem Chorwat. Za kielczanami przeważa jeszcze jeden ważny argument - fatalna postawa rywali w wyjazdowych spotkaniach. Chambery przegrało 23:35 z THW Kiel, 22:37 z Rhein Neckar Löwen i 27:35 z Celje Pivovarna Lasko. - Mam nadzieję, że teraz będzie tak samo. Są bardzo agresywni w obronie, mają dobrego bramkarza. Ale to skutkuje tylko u nich w domu - dodaje Dzomba.