F1. Webber nie chce pomocy od Vettela

Mark Webber nie oczekuje żadnej pomocy od swojego kolegi z zespołu w wywalczeniu tytułu mistrza świata. Do końca sezonu pozostało 5 wyścigów. Australijczyk jest liderem klasyfikacji generalnej kierowców.
Webber po GP Włoch na Monzy wrócił na fotel lidera mistrzostw świata kierowców. Nad Vettelem na 24 punkty przewagi. Mimo to, szef zespołu Red Bull Racing, Christian Horner przyznał, że żadnego kierowcy nie stawia w uprzywilejowanej pozycji. Z drugiej strony doradca w zespole, dr Helmut Marko uważa, że team powinien spotkać się, porozmawiać i ocenić szanse na zdobycie mistrzostwa świata.

- Pomoc od Vettela? Wszystko zależy od zespołu. Zapewniam, że nie prosiłem go o nic. Tak samo jest w McLarenie - powiedział Australijczyk.

Webber zakończył GP Włoch na szóstym miejscu. 2 pozycje przed nim na mecie zameldował się Vettel. Po wyścigu 34-letni kierowca nie był zadowolony. Teraz jednak inaczej ocenia sytuację.

- Po wyścigu wypowiedziałem się zbyt surowo. Patrząc wstecz, nie mogliśmy zrobić wiele więcej - przyznał.

Jednym z elementów, który kierowcy Red Bulla muszą poprawić, są starty. Ostatnie nie były zbyt udane i zawodnicy "Byków" zwykle tracili kilka pozycji.

- Musimy się im dokładnie przyjrzeć. Na początku sezonu nie mieliśmy problemów ze startami, teraz niestety zaczynamy mieć - zakończył doświadczony kierowca.

Menedżer potwierdził rozmowy. Raikkonen w Renault?  »