Jan Ullrich przyłapany na jeździe po pijanemu

Triumfator Tour de France z 1997 roku zahaczył swoim porsche o stojak z rowerami i uciekł z miejsca zdarzenia. Miał 1,5 promila alkoholu we krwi
Jan Ullrich jeżdżący w kolarskiej grupie Telekom prowadził w nocy z wtorku na środę samochód pod wpływem alkoholu. Niemiecki kolarz wracał ze znajomym i dwoma poznanymi kobietami z kolacji w jednej z restauracji w Freiburgu. Jego porsche zawadziło o stojak z rowerami. Ullrich, który przyznał się, że wypił przed jazdą kilka kieliszków wina, miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Grozi mu utrata prawa jazdy i sankcje finansowe w grupie. W oświadczeniu na swojej stronie internetowej kolarz wziął pełną odpowiedzialność za incydent.