RPA 2010. Jaki ocenić ten mundial? Dziennikarze nie zgadzają się z Blatterem

Prezydent FIFA Sepp Blatter ocenił mistrzostwa świata w RPA jako niemal perfekcyjnie zorganizowane. Inne zdanie mają reporterzy Sport.pl i "Gazety" w RPA: Michał Szadkowski, Michał Pol i Rafał Stec oraz Paweł Wilkowicz z "Rzeczpospolitej". Zarzucają mundialowi brak atmosfery piłkarskiego święta, spowodowany przez decyzję FIFA. A jak Ty oceniasz mundial? Zagłosuj w sondzie
Blatter: Organizacja prawie perfekcyjna

- Oceniam organizację mundialu na 9 w 10-stopniowej skali - powiedział Sepp Blatter. Prezydent FIFA przed rokiem za Puchar Konfederacji przyznał notę 7,5 i dodał, że o magisterium z organizacji można mówić dopiero przy ósemce. - 9 na 10 to w skali akademickiej doktorat z wyróżnieniem - zaznaczył Szwajcar.

Michał Szadkowski: Ulice wieczorami wymierały

- Najlepiej spisali się zwykli ludzie, którzy pomagali nam na każdym kroku zapoznać się z tym krajem i zakryć jego wady. Niestety, wszystkich zakryć nie mogli. Dokuczało to przede wszystkim kibicom, którzy nie mieli gdzie się bawić. Jedynie w Kapsztadzie miasto żyło przez całą dobę. Brakowało też komunikacji miejskiej, więc organizację oceniłbym na 4.

Michał Pol: Zapamiętamy spektakularne błędy sędziów

- 7 na 10, wyżej tego mundialu ocenić nie mogę, z powodu nie za wysokiego poziomu sportowego i przede wszystkim za spektakularne pomyłki sędziowskie, które przejdą do historii. Mam osobistą pretensję do Seppa Blattera, że nie mogłem się wtopić w tłum, poczuć atmosfery tego święta. Poza tym było tutaj zimno, i ten mundial dla mnie na pewno perfekcyjny nie był.

Rafał Stec: Sponsorzy zapaskudzają mundial

- W skali od 1do 10 daję mundialowi 7. Sportowo mnie rozczarował, choć właściwie się tego spodziewałem. Obniża moją ocenę to, co robi FIFA, która ma swój schemat mundialu i narzuca go każdemu organizatorowi, nawet tutaj. Stadiony są otoczone przez sponsorów, czy partnerów - jak ich nazywa FIFA. To szkodzi mundialowi i go zapaskudza.

Paweł Wilkowicz: Wspaniale, że mistrzostwa zawitały do Afryki

Nie dziwię się optymizmowi Blattera, bo te mistrzostwa przyniosły skarbnikowi FIFA największe wpływy w historii. To wspaniałe, że mistrzostwa pierwszy raz zawitały do Afryki. Wrażenia z mundialu oceniam na 10 albo 11 w 10-stopniowej skali. Organizacyjnie było jednak różnie. Na początku nikt tego mundialu nie potrafił obsługiwać: ani my, ani wolontariusze, ani organizatorzy.



Jak oceniasz mundial w RPA?