Sport.pl

MŚ 2010. Komentator Daily Telegraph: To może być najgorszy mundial w historii

Dziennikarz angielskiej gazety "Daily Telegraph" Matthew Norman wyraził opinię, że tegoroczne Mistrzostwa Świata mogą okazać się najgorsze w historii. "Jest jeszcze ostatnia szansa na odkupienie win - niedzielny finał powinien być najlepszym piłkarskim spektaklem wszechczasów" - pisze autor.
Angielski komentator najchętniej widziałby w starciu Hiszpanii z Holandią "trzy czerwone kartki, cztery rzuty karne, pięć goli zdobytych z dystansu, które przyćmią legendarne uderzenie Arie Haana w 1978 w spotkaniu z Włochami, a będące przeciwieństwem gola wymęczonego przez Klose strzałem z kilku centymetrów do siatki Argentyny, na końcu wielkie emocje związane z bijatyką 22 piłkarzy biegających po murawie i ich kolegów siedzących na ławkach rezerwowych."

"Maczety, kilka karabinów AK47 i zawodnicy jednej z drużyn, którzy oczywiście przetrwają, przy stanie 6:4 i dogrywce zejdą z boiska zwyciężając 7-6. Wtedy Mistrzostwa Świata 2010 wespną się na wyżyny naciąganej przeciętności" - dodaje z ironią autor, który zaznacza, że "jeżeli tak się nie stanie, turniej zajmie żałosne miejsce obok takich niewypałów jak mundial w USA 1994 oraz w Korei i Japonii w 2002."

Dziennikarz zauważa, że wszystkie te turnieje odbywały się poza kontynentami, które są "tradycyjnymi domami tej dyscypliny". "Swój udział w tej winie ma również piłka Jabulani", której styl według autora można określić jako "zbyt często schodzący z trajektorii". Zdaniem autora duży wpływ ma także niska temperatura, a mundial ten jest najzimniejszy od 1966 roku.

Jestem przekonany, że Hiszpania zdobędzie tytuł - mówi trener Niemców »


Więcej o: