MŚ 2010. Niemiecka prasa: "Najpierw ogromne nadzieje, później jeszcze większy zawód"

Czwartkowe niemieckie gazety opłakują klęskę swojej drużyny narodowej i zastanawiają się dlaczego błyskotliwa drużyna, która swoja grą w turnieju chwytała za serca wszystkich Niemców nie zdołała awansować do wielkiego finału mistrzostw? "Zabrakło nam odwagi i sprytu" - zauważa "Bild". Mimo porażki Niemcy są ze swoich piłkarzy dumni i twierdzą, że ich występ niesie inne korzyści. "Wielokulturowy zespół zmieni Niemców. Byliśmy krajem pesymistów. Teraz jesteśmy inni"- czytamy w "Die Welt".
Okładkę najlepiej sprzedającego się niemieckiego dziennika "Bild" tytułuje wielki napis "Sen się skończył". "Hiszpania była świetna, zasłużyła na tytuł, ale i tak jesteśmy dumni z naszych chłopców" - pisze gazeta.

"Bild" analizuje mecz. Według dziennikarzy, piłkarze ich drużyny narodowej nie mieli tego, co prezentowali we wcześniejszych spotkaniach. "Zabrakło nam odwagi i sprytu. Nie zobaczyliśmy naszego firmowego stylu, który oczarowywał kibiców w poprzednich meczach. Podeszliśmy ze zbyt dużym respektem dla wielkich hiszpańskich nazwisk, a może nasi bohaterowie zostali stłamszeni przez nadmierne oczekiwania? - zastanawiają się dziennikarze "Bilda".

Z porażką pogodzili się również dziennikarze "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Hiszpania była zbyt silna, teraz celem Niemców pozostaje zdobycie trzeciego miejsca" - pisze zwięźle gazeta. Jeden z felietonistów dziennika zwraca uwagę na ofensywną bezradność zawodników Loewa. "Nasi piłkarze zostali szybko zepchnięci do defensywy i nie mogli narzucić rywalom swojego świeżego ofensywnego stylu, który świetnie sprawdził się w meczach przeciwko Anglii i Argentynie. Hiszpański oryginał był po prostu lepszy od pretendujących do bycia dopiero rewelacyjną drużyną Niemców".

Gazeta "Der Tagesspiegel" zalewa czytelników serią zdjęć setek tysięcy fanów płaczących po ostatnim gwizdku sędziego na ulicach Berlina i Monachium. "Najpierw ogromne nadzieje, później jeszcze większy zawód. Gdy Hiszpanie strzelali gola na twarzach Niemców widać było przerażenie" - pisze gazeta.

Kibice, którzy najbardziej nie mogli pogodzić się z porażką, szybko znaleźli winowajcę. Okazała się nią samiec ośmiornicy Paul z akwarium w Oberhausen, który we wtorek przepowiedział porażkę reprezentacji Nimiec. Doszło do tego, że część Niemców domaga się końca Paula, który miałby zostać publicznie upieczony na grilu.

Pomimo porażki, zawodników docenili dziennikarze "Die Welt" Według nich sukces niemieckiej drużyny wpłynie na mentalność narodu. "Ta młoda drużyna wywalczyła sobie drogę do naszych serc. Wielokulturowy zespół zmieni Niemców. Byliśmy krajem pesymistów. Teraz jesteśmy inni"- czytamy w gazecie.

Mniej zaskoczony porażką jest Guenter Netzer z telewizyjnej stacji ARD. "Niemożliwe jest robienie postępu z każdym kolejnym meczem. Po spotkaniach z Anglią i Argenyną czymś niewiarygodnym byłoby zagrać jeszcze lepiej przeciwko Hiszpanom. To byłoby wręcz dziwne" - uważa Netzer.

Hiszpańskie media. Viva Espania!