MŚ 2010. Ghana chce skłonić FIFA do zmian

Minister sportu Ghany uważa, że FIFA powinna wprowadzić zmiany w przepisach. Wygląda na to, że afrykański kraj nadal nie może pogodzić się z odpadnięciem z turnieju w RPA.
Minister sportu Ghany uważa, że federacja powinna wprowadzić zmiany, ale nie ujawnił czego miałyby one dotyczyć. Jak można się domyśleć Ghańczykom chodzi o przepis, który wyeliminował ich reprezentację narodową z turnieju. Minister Akua Sena Dansua twierdzi, że drużyna z Czarnego Lądu została "okradziona", bo w dogrywce spotkania z Urugwajem sędzia spotkania powinien zaliczyć im bramkę.

W ostatniej akcji meczu Urugwajczyk Luis Suarez zatrzymał zmierzającą do bramki piłkę ręką. Zgodnie z przepisami wyleciał z boiska, a Ghana dostała karnego. Jedenastki zawodnikom z Afryki nie udało się jednak wykorzystać i po serii rzutów karnych odpadli z mundialu. Ghańczycy jednoznacznie sugerują, że sędzia powinien uznać gola, mimo że piłka w siatce się nie znalazła.

Rzecznik FIFA już odpowiedział na apel pani minister, w którym oświadczył, że wszelkie propozycje zmian zostaną rozpatrzony przez Międzynarodową Radę Piłkarską (IFAB) podczas najbliższego spotkania w marcu w 2011 roku.