RPA 2010. Hiszpańskie media: Hiszpania blisko raju

0 : 1
Informacje
Mistrzostwa Świata 2010 - Ćwierćfinały
Sobota 03.07.2010 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
Wynik
Paragwaj
0
Hiszpania
1
Hiszpańskie media po meczu z Paragwajem podkreślają historyczny awans do półfinału i dziękują Davidowi Villi za to, że ciągnie na swych barkach reprezentację i Ikerowi Casilliasowi, który obronił karnego Cardozo.
"Villia może za wszystkich" - pisze największy hiszpański dziennik "El Pais" nawiązując do zwycięskiej bramki Villi z 83. minuty. "Napastnik Hiszpanii, gwiazdeczka mundialu, strzelił gola Paragwajowi i zakwalifikował reprezentację do półfinału" - czytamy w relacji.

"Dla obu zespołów był to moment historyczny. David Villa zakończył sen Paragwaju, który był rywalem dość twardym i długo wydawało się, że nie do ruszenia. Do czasu" - relacjonuje "Lavanguardia".

"Hiszpania jest w półfinale. Trzeba sobie to napisać, żeby w to uwierzyć. Forma Hiszpanów byłą daleka od zwycięstwa 12:1 nad Maltą. Brakowało dobrej gry, a mecz przypominał rollercoaster cierpienia, którego kulminacją był gol Villi poprzedzony trzema słupkami" - pisze "Marca". Dziennik podkreśla, że liczy się wynik, ale też zauważa, że Hiszpanie w pierwszej połowie grali po prostu tragicznie.

"Villa i Casillas - Hiszpania jest w raju" - pisze "AS". "To historyczny moment, Hiszpania wkracza na nieznane terytorium. Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko raju. Paragwajczycy stawiali opór bardzo długo, ale w końcu padli po ciosie Villi i zostali zatrzymani rękoma Casillasa" - czytamy w relacji madryckiego dziennika sportowego.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca i Michała Pola