MŚ 2010. Portugalskie media: Winni Ronaldo i Queiroz

Portugalskie media nie mają wątpliwości: Cristiano Ronaldo zawiódł na mundialu na całej linii. Suchej nitki nie zostawiają również na trenerze Carlosie Queirozie.
Statystyki Cristiano Ronaldo na mundialu w RPA »

Po pierwsze Ronaldo

Trener Portugalczyków, Carlos Queiroz, nie obwinia żadnego ze swoich piłkarzy za porażkę, jednak media nie są już tak łaskawe. Za niepowodzenie swojej reprezentacji na mundialu największą odpowiedzialność ponosi zdecydowanie Cristiano Ronaldo, który miał poprowadzić drużynę do historycznego sukcesu. Skończyło się na 1/8 finału i jednej bramce gwiazdora Realu (i to w wygranym 7:0 spotkaniu z outsiderem - Koreą Północną).

"Ronaldo zagrał jeden ze swoich najgorszych meczów w drużynie narodowej" - komentuje Correio da Manha. W podobnym tonie wypowiada się Publico - "Ronaldo kompletnie nas zawiódł na tym mistrzostwach. Choć Jose Mourinho powiedział, że Portugalia nie wygrałaby mundialu, nawet jeśli Ronaldo biegałby z prędkością 1000 km/h. W RPA biegał z prędkością statku wycieczkowego".

Gazecie wtóruje dziennik sportowy A Bola - "Ronaldo opuścił mistrzostwa świata, bez pozostawienia swojego śladu". Z kolei Record zamieszcza na pierwszej stronie zdjęcie gwiazdora, z podpisem "Zostaliśmy wycięci w nasze najlepsze lata".

Po drugie Queiroz

Portugalskie gazety mają również pretensje do selekcjonera kadry. "Portugalia została wyeliminowana po błędach Queiroza" - grzmią nagłówki DN. Portugalczyk jest nazywany "nieambitnym trenerem".

Największym błędem Queiroza w meczu z Hiszpanią było zdjęcie z boiska w 58. minucie Hugo Almeida, co wypomina Correio da Manha. Brak podstawowego gracza miał otworzyć przeciwnikom drogę do wygranej.

Gdyby nie Eduardo..

Najlepszym zawodnikiem na boisku był wg Portugalczyków bramkarz Eduardo. "Był gigantem, gdyby nie on, przegralibyśmy bardzo wysoko" - czytamy w DN. "Nie zasłużył na taki los" - dodaje Correio da Manha.



Hiszpania pokonuje Portugalię i jest w ćwierćfinale  »