MŚ 2010. Anglicy rozliczają za klęskę z Niemcami

Brytyjskie media nie wykorzystały nieuznanej bramki Franka Lamparda w meczu z Niemcami jako wymówki. Odpowiedzialnością za pożegnanie się z mundialem prasa obwinia głównie Fabio Capello. Wciąż nie wiadomo, czy Włoch pozostanie na stanowisku selekcjonera reprezentacji, choć wszystko wskazuje na to, że nie zostanie zwolniony.
Zobacz na Zczuba tv co wyprawiał Capello

Wokół byłego szkoleniowca Realu Madryt pojawia się coraz więcej kontrowersji. Jedna ze stacji telewizyjnych pokazała ujęcia z meczu Anglia - Słowenia (1:0). - Naciskaj, kur...! - krzyczał Capello. - Skur... - mruczał pod nosem, gdy jeden z jego piłkarzy oddał słaby strzał. Potem miał pretensje do Garetha Barry'ego. - Barry, pier... piłka, Barry! - wściekał się.

Włoch poniewierał też swoich asystentów, pomiędzy którymi siedział. Gdy jeden z nich - Stuart Pearce - wstał, Capello zawołał go do siebie i kazał usiąść. - Powiedziałem ci, żebyś usiadł? No dobra, to teraz wstawaj - powiedział po chwili, po czym zepchnął go z krzesełka.

Wyspiarze, którzy po wspaniałej postawie Anglików w kwalifikacjach do mistrzostw świata byli zachwyceni wpływem Capello na kadrę, powoli mają dosyć 64-letniego trenera. Gdy Wayne Rooney i spółka przegrywali z Niemcami 1:4 kibice zgromadzeni na trybunach zaczęli skandować nazwisko Svena-Goerana Erikssona, poprzedniego selekcjonera reprezentacji, który odchodził w ogniu krytyki.

Na Capello suchej nitki nie pozostawiają największe angielskie gazety. - Twój czas dobiega końca, Fabio - napisał "The Sun" na jednej z dziewięciu stron poświęconych spotkaniu z Niemcami. - Mundial skończył się dla nas katastrofalnie. Ośmieszyliśmy się tak, jak nigdy wcześniej. Capello musi wziąć odpowiedzialność na swoje barki - apelował "Daily Star". - Z Algierią zagrali fatalnie, a z Niemcami cztery razy gorzej. Ich postawa była szokująca - denerwował się ekspert BBC, Alan Hansen.

FIFA: Technologia wideo? Nie ma mowy