MŚ 2010. Bohaterowie mundialu na bramkarskiej karuzeli

Trzech bramkarzy grających na mundialu może wkrótce zmienić barwy klubowe. O dwóch z nich było głośno. Nigeryjczyk Vincent Enyeama był bliski zatrzymania Argentyny, a pechowa interwencja Anglika Roberta Greena kosztowała jego zespół stratę punktów w meczu z USA.
Wygraj mundial! 11 tysięcy dla najlepszego menedżera - zagraj! »

Bramkarską karuzelę ma jednak rozkręcić bramkarz Australii Mark Schwarzer. 37-latkiem poważnie zainteresowany jest trener Arsenalu Londyn Arsene Wenger, który przed kolejnym sezonem chce wzmocnić rywalizację o miejsce między słupkami Kanonierów. Manuel Almunia i Łukasz Fabiański w końcówce sezonu spisywali się poniżej oczekiwań.

Schwarzera w Fulham miałby zastąpić Robert Green, którego pechowa interwencja w meczu z USA kosztowała miejsce w pierwszym składzie Anglików.

Za Greenem w West Ham nie powinni tęsknić, zważywszy na to, że w jego miejsce ma przyjść pozytywny bohater mistrzostw, Nigeryjczyk Vincent Enyeama. Gracz Hapoelu Tel Aviv prezentował się doskonale zwłaszcza w meczu z Argentyną, w którym ustrzegł Nigerię przed wysoką porażką. Po tym spotkaniu zebrał komplementy od samego Leo Messiego.

- Spodziewam się usłyszeć coś nowego w ciągu tego tygodnia - powiedział sam zainteresowany pytany o możliwy transfer. - Wszyscy chcą iść w życiu do przodu, więc oczywiste, że także chciałbym zmienić klub - dodał. Innymi kandydatami do gry w zespole trenowanym przez Avrama Granta są Asmir Begović ze Stoke City i Marton Fulop z Sunderlandu.

Trwa mundial! Śledź newsy o MŚ 2010 na Facebooku »