RPA 2010. Niskie temperatury wyjaśnieniem niepowodzeń drużyn z Afryki?

- Ciężko jest się przyzwyczaić do zimna. Szczególnie nam, Afrykańczykom - mówi napastnik Ghany Asamoah Gyan. W RPA zdarzają się mecze, które rozgrywane są w temperaturze zaledwie 3 stopni Celsjusza. Czy niskimi temperaturami można tłumaczyć niepowodzenia afrykańskich drużyn?. - Miał być mundial, a nie Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver - pisze z RPA Michał Pol, korespondent Sport.pl.
Mundial w RPA miał być dla Afryki przełomowym, ale na razie - z wielu względów - jest jednym z najgorszych. Z rekordowych w historii sześciu zespołów z Afryki odpadło już pięć (Algieria, Kamerun, Nigeria, RPA i Wybrzeże Kości Słoniowej). Do 1/8 finału awansowała tylko Ghana.

W walce o ćwierćfinał Ghanijczycy zagrają z USA. Napastnik afrykańskiej drużyny Asamoah Gyan - strzelec obu bramek dla swojego zespołu - zwraca uwagę na uciążliwy problem piłkarzy z Afryki: - Ciężko jest się przyzwyczaić do zimna. Szczególnie nam, Afrykańczykom. My nie przywykliśmy do gry w takich temperaturach.

Mundial w RPA jest pierwszym od argentyńskich MŚ w 1978 roku, który odbywa się na półkuli południowej, gdzie na przełomie czerwca i lipca jest środek zimy. I choć śnieg na boiska nie pada, to jednak momentami jest bardzo zimno.

"Miał być mundial, a nie Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver" - pisał z RPA wysłannik Sport.pl Michał Pol. "Nad RPA właśnie nadciągnął zimny front atmosferyczny znad Arktyki i zrobiło się lodowato. Na południu kraju w okolicach Cape Town spadł pierwszy śnieg od 21 lat." I dodawał, że trakcie meczu Brazylia - Korea Płn. temperatura powietrza wynosiła ledwie 3 stopnie Celsjusza.



Tegoroczna zima w RPA jest wyjątkowo chłodna. Ghanijczycy mogli być zszokowani, kiedy wychodząc na poranny trening napotykali na boisku szron.

Ich sobotni mecz z USA zaplanowano na 20.30. Stadion Royal Bakofeng w niewielkim stopniu chroni piłkarzy przed porywistymi wiatrami.

Patrząc na dokonania całych kontynentów, Afryka wypada najgorzej. Do drugiej rundy awansowała większość drużyn z obu Ameryk, Azji i niemal połowa z Europy. Z Afryki - nawet, jeśli cudem uda się to WKS - z sześciu reprezentantów w 1/8 finału zagrają tylko dwa zespoły.

Z 18 dotychczasowych spotkań w RPA afrykańskie drużyny wygrały trzy, zremisowały pięć i przegrały 10. Ich bilans bramkowy to 14-22.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca i Michała Pola

Wielka wojna propagandowa przed Niemcy - Anglia  »