RPA 2010. Dania - Japonia 1:3. Japonia powalczy o ćwierćfinał

Japonia w ostatnim meczu grupowym potrzebowała do awansu tylko remisu. Piłkarze Takeshiego Okady dzięki skutecznej grze pokonali Duńczyków 3:1 i o ćwierćfinał zagrają z Paragwajem. Dania jedzie do domu.
Od samego początku meczu to Japończycy byli szybsi, sprytniejsi, o jeden krok przed Duńczykami. Dobrze bronili, zwłaszcza na 40 metrze, uniemożliwiali rywalom skonstruowanie groźnej akcji pod bramką Kawashimy.

W szóstej minucie Duńczycy przedarli się pod pole karne Japonii, ale do dośrodkowania na piąty metr nie doszedł Tomasson. Japończycy odpowiedzieli momentalnie. Najpierw bliski strzelenia gola był Matsui, a chwilę później dynamicznie w pole karne wszedł Hasebe, ale przerzucił piłkę wysoko nad poprzeczką.

Potem Japonia zadała dwa ciosy. Najpierw w 17. minucie Keisuke Honda fantastycznie uderzył z rzutu wolnego z ponad 35 metrów. Piłka leciała ponad 100 km/h, Sorensen bujnął się w lewą stronę, ale strzał poszedł w prawą. Duńczyk wyciągnął się jak struna, ale piłki sięgnąć nie zdołał.

W 30. minucie Japonia ukąsiła po raz drugi. I znów z rzutu wolnego. Przy piłce ustawił się Honda, ale uderzał Yasuhite Endo. Piłka minęła zaskoczony duński mur i wpadła tuż przy prawym słupku bramki Sorensena, który nie miał szans jej wybić.

Duńczycy nie mieli pomysłu jak odpowiedzieć na japońskie bramki. W 43 minucie strzałem z daleka Kawashimę próbował zaskoczyć Christian Poulsen, ale uderzył zbyt lekko i niemal w sam środek bramki.

W drugiej połowie nadal przeważali Japończycy, ale ich defensywa nie była już tak szczelna. Duńczycy atakowali częściej, odważniej, ale dalej nie potrafili złapać odpowiedniego tempa gry. Strzały oddawali rzadko. W 59. minucie dobrą sytuację miał Jakob Poulsen, ale Kawashima nie dał się zaskoczyć. 10. minut później mocno uderzał Eriksen, ale piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką.



W 80 minucie w polu karnym Hasebe popychał Aggera, sędzia bez wahania podyktował jedenastkę. Tomasson uderzył w lewy róg, Kawashima wyczuł, w którą stronę pójdzie piłka odbił ją przed siebie. Tomasson przy dobitce już się nie pomylił.

Na więcej Japończycy rywalom już nie pozwolili. Umiejętnie bronili się w ostatnich minutach, grali dobrym pressingiem, starali trzymać się grę z dala od własnego pola karnego. W 88. minucie Japończycy skarcili Danię po raz trzeci. Ośmieszyli obronę drużyny Mortena Olsena. Honda wyszedł sam na sam z Sorensenem, odegrał do stojącego obok Okazakiego, który wbił piłkę do pustej bramki.

Japończykom wygrana z Danią 3:1 zapewniła drugie miejsce w grupie E i awans do 1/8 finału. O ćwierćfinał piłkarze trenera Okady zagrają z Paragwajem.

Czytaj więcej o meczu Dania - Japonia »