MŚ 2010. Martin Palermo lepszy od Leo Messiego

Diego Maradona dał gwiazdorowi Barcelony okazję do zagrania przeciw Grecji, gdy większość gwiazd odpoczywała. Zrobił go kapitanem. Wszystko na nic. Messi wciąż nie zdobył gola na mundialu, za to trafił 37-letni weteran. Dobił strzał Messiego.
Wszystkie informacje o Martinie Palermo na Sport.pl »

Większość kibiców pamięta Martina Palermo z niecodziennego wyczynu podczas meczu z Kolumbia na Copa America w 1999 r. Napastnik nie trafił wtedy trzech rzutów karnych. Pierwszy trafił w poprzeczkę, drugi był niecelny, trzeci strzał obronił bramkarz.

Palermo na mundialu nie pasuje reszty napastników reprezentacji, nie tylko z powodu zaawansowanego wieku. Higuain, Messi, Tevez, Aguero i Milito to gwiazdy europejskich klubów. Palermo nigdy nie zrobił kariery w Europie, choć był piłkarzem Villarreal, Realu Betis i Alaves. za to w Argentynie jest gwiazdą świecącą pełnym blaskiem. Jest wychowankiem Estudiantes La Plata. ale gdy w 1997 r. przeszedł do Boca Juniors, rozpoczął imponującą serię 81 goli w 102 meczach przez trzy sezony. Po przygodzie w Europie wrócił do Boca. Łącznie dla klubu z Buenos Aires strzelił 179 goli w 280 meczach.

Palermo był najbardziej niespodziewanym "wynalazkiem" Diego Maradony. Po feralnym turnieju Copa America, nie był powoływany przez... 10 lat. Maradona powołał go w zeszłym roku na mecz eliminacyjny z Paragwajem. Potem Argentyńczyk strzelił oba gole w wygranym 2:0 meczu towarzyskim z Ghaną i zapewnił Argentynie awans na mundial dzięki golowi z 90. minuty meczu eliminacyjnego z Peru (2:1). - To kolejny przykład cudu dokonanego przez Świętego Palermo - mówił wtedy Diego Maradona. Łacznie w 16 meczach w reprezentacji "Święty Palermo" strzelił 10 goli.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca » i Michała Pola »