Sport.pl

MŚ 2010. Evra: Powiem całą prawdę

- Nie ukryję niczego, powiem całą prawdę o tym co się wydarzyło - powiedział odsunięty od meczu z RPA, były kapitan reprezentacji Francji Patrice Evra.
Patrice Evra - mundialowe wieści i statystyki »

- Zbyt szanuję cierpienie Francuzów, by puścić płazem, to co się stało. Udzielę wywiadu, zwołam w tym tygodniu konferencję prasową. Francuzi muszą wiedzieć o tym, co się wydarzyło. Ludzie będą wiedzieć, jak do tego wszystkiego doszło. Chcę przeprosić całą Francję. Chciałem przyjść wczoraj (w poniedziałek) na konferencję prasową, żeby to zrobić, ale nie dostałem pozwolenia.

Evra nie zagrał ani minuty w ostatnim meczu z RPA. - Bez żadnego racjonalnego powodu - stwierdził.

Być może dlatego, że jest uznawany za przywódcę grupy piłkarzy, którzy na znak solidarności z wykluczonym z kadry Nicolas Anelką nie wyszli na niedzielny trening. - Dziś wieczór, to nie jest moment, żeby się tłumaczyć. Francuzi potrzebują prawdy i ją poznają - dodał.

Evra zapewnił, że reprezentanci Francji nie przyjmą ani centyma należnej im premii za prawa wizerunkowe. Wcześniej jednak taką decyzję podjęła francuska federacja.

Kompletnie rozbita drużyna francuska wraca do kraju w fatalnych nastrojach. Trojkolorowi, którzy cztery lata temu byli wicemistrzami świata, tym razem tylko zremisowali z Urugwajem (0:0) oraz przegrali z Meksykiem (0:2) i z RPA (1:2).

W sobotę z drużyny wykluczono Nicolasa Anelkę, który - jak opisał dziennik "L'Equipe" - w wulgarny sposób odezwał się do Domenecha w przerwie meczu z Meksykiem. Wyrzucenie Anelki wywołało bunt w drużynie. Część zawodników na znak protestu przeciwko wyrzuceniu kolegi odmówiła udziału w niedzielnym treningu.

Z piłkarzami spotkała się w poniedziałek minister sportu Roselyne Bachelot. Nie szczędziła im przykrych słów. - Zniszczyliście marzenia kibiców. Zbrukaliście wizerunek Francji - powiedziała pani minister.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca i Michała Pola

France Football: Skończyli na dnie  »


Więcej o: