Mundial 2010. Klątwa Nike. To nie jest mundial Drogby, Rooneya, Ribery'ego, Cannavaro, Ronaldo

Wielkie gwiazdy futbolu, które przed mundialem w RPA nagrały superefektowną reklamówkę firmy Nike, grają teraz w RPA zupełnie, jakby dotknęła je klątwa... ?Klątwa Nike? połączyła Drogbę, Ribery'ego, Rooneya. Próbuje z nią walczyć - z przeciętnym skutkiem - Cristiano Ronaldo.
Klątwy związanych ze sportem reklam są znane i potężne, magia najczarniejsza, a sportowcy przesądni...

Jest "klątwa okładki Sports Illustrated", kiedy główny bohater, po prezentacji na okładce amerykańskiego magazynu, doznawał potem klęsk w najważniejszych sportowych wydarzeniach, albo miał po prostu koszmarnego pecha. Wikipedia podaje 27 przypadków. Ostatni przypadek to Lindsay Vonn na igrzyskach w Vancouver.

Jest "klątwa Maddena", obecna w futbolu amerykańskim - kontuzjują się, lub mają załamanie formy futboliści, którzy są bohaterami gry wideo "Madden NFL".

Głośna też była "klątwa Gillette" - w reklamie tej firmy, pokazywanej na całym świecie, wystąpili Thierry Henry (zobacz jego statystyki mundialowe) (zobacz jego statystyki mundialowe), Tiger Woods, Roger Federer. W ciągu roku każdego z nich jakby dopadła czarna magia...

Nike zna też potężne czary.

Firmowa reklama Nike na mundial nagrana kilka miesięcy przed mistrzostwami w RPA, zachwyciła kibiców, komentatorów, blogerów. Wystąpiły w niej największe sławy futbolu, pewni kandydaci do miana supergwiazd Mundialu 2010. Ale właściwie żaden z bohaterów reklamy nie został jak dotąd bohaterem mundialu.

Od kilku dni w mundialowych komentarzach, na blogach i forach internetowych pojawia się coraz więcej głosów, że także Nike ma swoją klątwę.



Złamana ręka Didiera Drogby

Reklama zaczyna się od Didiera Drogby (zobacz jego statystyki mundialowe) ,, który wraz z kolegami z Wybrzeża Kości Słoniowej ma już tylko matematyczne szanse na awans. Na razie w dwóch meczach supersnajper Chelsea oddał zaledwie trzy strzały. Nie mówiąc o tym, że przed mundialem złamał sobie rękę - to chyba kwalifikuje się i to jak najbardziej jako klasyczna klątwa...

Cannavaro już tylko rentierem...

Wspaniałą solową akcję Drogby w reklamie kończy strzał, wybity w ostatniej chwili z linii bramkowej przez wspaniałego włoskiego obrońcę Fabio Cannavaro(zobacz jego statystyki mundialowe),. Ale Cannavaro - jak i cała drużyna azzuri - jest dziś pod ostrzałem krajowych i światowych mediów. Mistrzowie świata mogą odpaść po remisach z Nową Zelandia i Paragwajem, ich dalszy los na mundialu nie zależy tylko od nich. Sam Cannavaro dosłownie dni przed premierą reklamy, ale już po nagraniu, zapowiedział rozbrat z reprezentacją zaraz po mundialu. Wkrótce Cannavaro będzie już tylko rentierem w Katarze...

Wayne Rooney - zainfekowany

Następny w kolejności w reklamie pokazuje się Wayne Rooney (zobacz jego statystyki mundialowe),. Anglik rządzi w Manchesterze United, tyle tylko, że w reprezentacji na mundialu jest własnym cieniem. Dostarcza bramek wicemistrzowi Anglii, w mundialu nie zdobył żadnej. Właściwie jedynym jego wkładem w turniej jest jak na razie dodatkowe szkolenie sędziowskie pod kątem przekleństw wypowiadanych z pasją, jakie muszą być rozpoznawane przez arbitrów na boisku. Anglia po dwóch remisach, tak jak Włochy, nie może polegać tylko na swoich dokonaniach.

Hiszpanie też dotknięci

W reklamie Nike tacy piłkarze jak Andres Iniesta (zobacz jego statystyki mundialowe),, Gerard Pique (zobacz jego statystyki mundialowe), i Cesc Fabregas (zobacz jego statystyki mundialowe), po zagraniach Rooneya odrzucają w złości gazety. Ale pierwszy zawiódł w szokującej porażce ze Szwajcarią i kontuzjowany nie wyszedł na mecz z Hondurasem, Fabregasa trener Vincent del Bosque wprowadził z ławki dopiero w drugiej połowie meczu z Hondurasem. Pique? On jest w miarę OK. Ale awans Hiszpanii nie jest przesądzony.

Trafiony klątwą Franck Ribery

W reklamie Nike Rooneyowi zabiera piłkę Franck Ribery (zobacz jego statystyki mundialowe),. Nie ma co, też nieźle się tu klątwa sprawdza - miał być lokomotywą, sercem Les Bleus. Tymczasem przed mundialem Ribery był głównym bohaterem seks-skandalu (korzystanie z usług nieletniej prostytutki), dziś drużyna Francji jest w kompletnym rozpadzie, skłócona, a sam Ribery ponoć pobił się w samolocie z Joanem Gourcuffem(zobacz jego statystyki mundialowe), po porażce z Meksykiem.

Jak WKS, Anglia, Włochy, także awans Francuzów nie zależy już tylko od własnych dokonań w ostatnim meczu. Wystarczy, że Meksyk i Urugwaj zremisują i Francja odpada.

W reklamie pokazuje się też Ronaldinho w koszulce Brazylii, ale trener Dunga w ogóle go nie wziął do RPA.

Cristiano Ronaldo walczy z klątwą

Jedynym piłkarzem, który jakoś próbuje zwalczyć klątwę reklamy jest Cristiano Ronaldo(zobacz jego statystyki mundialowe)., Widać, że próbuje sobie radzić z klątwą, choć bez przesady. Na pewno nie przypomina zawodnika wybieranego najlepszym piłkarzem globu...

Przez całe eliminacje do mundialu Ronaldo cierpiał, bo nie zdobył ani jednego gola. Wreszcie przerwał złą passę - zdobył jedną bramkę w poniedziałkowym meczu z Koreą Płn., najniżej notowaną drużyną w mundialu. I to przy stanie 5:0.

Klątwa Nike nie dotknęła jedynie dwóch nie-piłkarzy w reklamie, Kobe Bryanta (doprowadził właśnie Lakers do mistrzostwa NBA) i super-tenisisty Rogera Federera.

Choć... Federer właśnie spadł z nr 1 na liście ATP, a w poniedziałek o mało, mało co sensacyjnie nie odpadł w I rundzie Wimbledonu...

Reklamówkę Nike wyreżyserował Alejandro Gonzales Inarritu, twórca filmów "Amores Perros", "21 gram" i "Babel".

Hasło przewodnie reklamy to "Napisz swoją przyszłość".