Sport.pl

RPA 2010. Capello spacyfikował rewoltę Terry'ego

- Zawodnicy mogą powiedzieć, co ich denerwuje, jak się czują - powiedział John Terry na spotkaniu z angielskimi dziennikarzami. Terry zapowiedział, że liderzy kadry chcą się spotkać z trenerem i przedyskutować z nim skład i taktykę. Do spotkania doszło w niedzielę wieczorem, ale Terry tym razem milczał. - Fabio Capello zmiażdżył bunt Johna Terry'ego - tytułuje "Guardian".
Wygraj mundial! 11 tysięcy dla najlepszego menedżera - zagraj! »

- Zawodnicy mogą powiedzieć, co ich denerwuje, jak się czują - powiedział John Terry.- A jeśli go to zdenerwuje? Jestem na granicy, żeby stwierdzić "No to co z tego?". Jeśli nie możemy być ze sobą szczerzy, to po co mamy tu być? - zapytał retorycznie były kapitan reprezentacji. Jego zdecydowanych wypowiedzi nie poparli inni liderzy kadry, co wykorzystał Capello. Włoch zgodził się spotkać w niedzielę wieczorem z reprezentantami. Na początku puścił DVD z zapisem meczu z Algierią, i zakazał piłkarzom zabierać głosu. Jak relacjonują brytyjskie media, po obejrzeniu relacji Terry wbrew zapowiedziom nie zaczął dyskusji z trenerem.

Anglia pod ścianą

Anglia zaczęła mundial od dwóch remisów z USA i Algierią. By być pewnymi awansu, podopieczni Capello muszą w ostatnim meczu pokonać Słowenię. W przeciwnym razie Anglicy mogą odpaść w fazie grupowej po raz pierwszy od 1958 roku.

Do stylu gry Anglików zastrzeżenia mają nie tylko dziennikarze i kibice. Także sami gracze chcą zmian, czemu dali wyraz po spotkaniu starszyzny zespołu. Na spotkaniu z dziennikarzami Terry ogłosił chęć spotkania delegacji drużyny w trenerem.

Do graczy niezadowolonych z dotychczasowej taktyki poza Terry'm mieli należeć między innymi obecny kapitan Steven Gerrard, Frank Lampard i Wayne Rooney. W ich zamierzeniu, spotkanie z Capello mogłoby przynieść podobny skutek jak to z 1990 roku. Wówczas delegacja starszych zawodników wśród których byli Bryan Robson, Gary Lineker i Peter Shilton nakłonili trenera Bobby'ego Robsona by zmienił ustawienie zespołu z 4-4-2 na 3-5-2 po remisie z Irlandią na początku mundialu. Teraz zawodnicy także chcieliby zmienić ustawienie z 4-4-2 na 4-5-1, by na boisku zrobić miejsce dla Joe Cole'a, którego Capello sadza na ławce. Włoch nie chce zmieniać wybranej taktyki. - To decyzja trenera - przyznaje Terry. Joe jest jednym z najlepszych graczy w kraju. Wyleczył kontuzję, i pokazał świetną formę w barwach Chelsea. Wciąż jestem zdziwiony, że pozwolili mu odejść. To inna kwestia, ale na pewno byłby wzmocnieniem dla reprezentacji - uważa obrońca Chelsea.

"Fabio Capello zmiażdżył bunt Johna Terry'ego"

- Jesteśmy to winni sobie i każdemu w kraju. Jeżeli uznamy, że jest jakiś problem, to nie ma sensu go ukrywać - podkreślił Terry na niedzielnym spotkaniu z dziennikarzami. - Jeśli powiem coś tego wieczora, to zrobię to w najlepszym interesie Anglii - dodał.

Jak donosi "Daily Telgraph", obrońca nie był tak rozmowny na spotkaniu z trenerem. Gazeta pisze, że ostre słowa byłego kapitana nie spotkały poparcia pozostałych zawodników. - Nie powinniśmy się usprawiedliwiać ani krytykować trenera. Wspieramy go i ona nas wspiera. To jest najważniejsze - miał powiedzieć Terry po spotkaniu.

- Fabio Capello zmiażdżył bunt Johna Terry'ego - tytułuje relację z weekendowego zamieszania w kadrze "Guardian".

Trwa mundial! Śledź newsy o MŚ 2010 na Facebooku »


Więcej o: