MŚ 2010. Wesley Sneijder - lider Holandii wziął sprawy w swoje ręce

Holendrzy w swoim drugim meczu na mistrzostwach świata w RPA długo nie mogli złamać oporu japońskiej defensywy. Wreszcie w 53. minucie sprawy w swoje ręce wziął lider reprezentacji ?Pomarańczowych? Wesley Sneijder i potężnym strzałem zapewnił Holandii zwycięstwo.
Wesley Sneijder na MŚ 2010 »

Holandia pokonała Japonię 1:0 i z sześcioma punktami jest liderem grupy E.

Do 53. minuty Holendrzy nie potrafili złamać oporu japońskiej defensywy. Oddali raptem dwa celne strzały i bili głową w japoński mur. W trudnym momencie odpowiedzialność wziął na siebie Wesley Sneijder.

Dośrodkowanie w pole karne obrońca wybił prosto w van Persie'ego, który choć z trudem przyjął piłkę, zdołał wycofać ją przed pole karne. Tam dopadł do niej Sneijder i bez zastanowienia strzelił na bramkę Kawashimy. Potężnie uderzona piłka nabrała dziwnej rotacji i po rękach bramkarza wpadła do siatki. Sneijder uniósł ręce w geście zwycięstwa - spełnił swoje zadanie, w trudnym momencie zapewnił drużynie prowadzanie.

Sneijder filozofii wygrywania nawet mimo niezbyt pięknej gry nauczył się od Mourinho, który jeszcze w poprzednim sezonie był trenerem Interu Mediolan - klubu, w którym występuje Holender.

Sneijder a Mourinho:

Pomocnik Interu zdaje się być opętany przez byłego trenera Interu Jose Mourinho. Portugalski szarlatan ściągnął go z ławki rezerwowych Realu i zrobił gwiazdą Ligi Mistrzów. Po roku pracy z Mourinho Holender popisuje się rozsądkiem i do bólu posuniętym pragmatyzmem. - Zwycięstwa odnoszone przy nie najlepszej grze oznaczają, że twój zespół ma więcej jakości. To tylko jedna z rzeczy, które zrozumiałem w Interze - mówi 26-letni rozgrywający - przeczytaj więcej o Sneijderze.

Przeczytaj o reprezentacji Holandii »