MŚ 2010. Atak Niemiec zawiódł

Niemieccy napastnicy, którzy w wygranym 4:0 meczu z Australią dali swojej drużynie zwycięstwo, tym razem zawiedli. Jeden z nich wyleciał z boiska z czerwoną kartką, drugi nie wykorzystał karnego.
Więcej o reprezentacji Niemiec na Sport.pl »

Miroslav Klose, Łukasz Podolski, Thomas Muller i rezerwowy Cacau - to strzelcy bramek w meczu z Australią. W spotkaniu z Serbią nie tylko nie zdobyli gola, ale ich słaba gra głównie przyczyniła się do porażki.

Rozpoczęło się od Miroslava Klose. Napastnik w pierwszej połowie dwukrotnie bezmyślnie, w niegroźnej sytuacji faulował rywala. W 36. minucie sędzia Alberto Undiano wyrzucił go z boiska. Do tego mementu Klose niczym, poza stratami piłki, się nie wyróżnił. Anie razu nie strzelał.

Podobnie nieskutecznie grał Łukasz Podolski. On strzelał, ale niecelnie. Pudłował fatalnie zwłaszcza w drugiej połowie, gdy w między 57. a 59. minutą zmarnował dwie sytuacje będąc tuż przed bramką. Jedyny celny strzał oddał w 60. minucie, gdy wykonywał rzut karny. To uderzenie, słabe i przewidywalne dla bramkarza, zostało jednak obronione.

Mało widoczny był Thomas Muller. Napastnik Bayernu, który kilka dni wcześniej zdobył gola i miał asystę, teraz rzadko schodził ze skrzydła do środka. Strzelał tylko dwa razy, obok słupka. Cacau wszedł na boisko w 70. minucie i losów meczu nie odmienił.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca » i Michała Pola »