Sport.pl

RPA 2010. Jerzy Dudek: porażka może im wyjść na dobre

Wysoka wygrana z Polską wykrzywiła Hiszpanom obraz własnej drużyny - mówi Sport.pl bramkarz Realu Madryt.
0 : 1
Informacje
Mistrzostwa Świata 2010 - Grupa H
Środa 16.06.2010 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Hiszpania
0
Szwajcaria
1
Robert Błoński: Jesteś zszokowany porażką mistrzów Europy ze Szwajcarią?

Jerzy Dudek: Nie zakładałem, że będą mieli czarny dzień, ale też wiedziałem, że nie będzie im tak łatwo jak z Polską. Po 6:0 w Murcii pomyśleli, że pierwszy ważny mecz w RPA czeka ich dopiero w finale. Wyobrazili sobie, że wysłali w świat komunikat: "Bójcie się nas, ostatniego sparingu przed mundialem tak wysoko nie wygrał nikt". Mam nadzieję, że ta porażka wyjdzie im na dobre. Z napompowanego do granic balona zejdzie powietrze.

Szwajcarzy byli znakomicie przygotowani fizycznie i świetnie zorganizowani w grze obronnej.

- Po obejrzeniu korridy wiem, że oprócz matadora bykiem może zakręcić jedynie krowa. Szwajcarska krowa wyprowadziła byka z boiska. Szwajcarzy bali się jak ognia podań po ziemi, dlatego tak bardzo byli skoncentrowani na środku boiska i przerywali prostopadłe podania. Pozwalali za to wrzucać piłkę z boku. Dośrodkowań Hiszpanie mieli bez liku, co z tego, skoro żadne nie było dokładne. Szwajcarzy byli silni fizycznie, znakomicie walczyli w powietrzu. Del Bosque wpuścił Torresa, który wie, jak się poruszać w takich warunkach, bo gra w Anglii. Ale dopiero niedawno wyleczył uraz i na jego dobrą grę, podobnie jak na grę drużyny, trzeba zaczekać jeszcze ze dwa mecze. Żaden z mistrzów świata nie zaczynał turnieju od fenomenalnego meczu.

Nie zdziwiła cię hiszpańska bezradność, szczególnie po przerwie, kiedy grunt zaczął im się palić pod nogami?

- Kluczem była sytuacja z początku meczu, kiedy szwajcarski bramkarz Benaglio fenomenalnie obronił strzał Pique w sytuacji sam na sam. To był przełomowy moment, wtedy Szwajcarzy zaczęli wierzyć, że mogą coś osiągnąć. A po zdobyciu bramki byli pewni, że nie mogą już tego meczu przegrać.

Co dalej z mistrzami Europy? Będzie nerwowo?

- Nie biorę pod uwagę, że nie wyjdą z grupy. Z Hondurasem i Chile będzie im łatwiej niż ze Szwajcarią. W meczach fazy pucharowej mundial zacznie się od nowa dla wszystkich. Faworyci sprzed turnieju nimi pozostaną.

Z 50 ostatnich meczów Hiszpanie przegrali tylko dwa. Oba w RPA, wczoraj i rok temu przeciwko USA w półfinale Pucharu Konfederacji...

- Przed turniejem mówiłem, że ich największym problemem może być pogoda. Hiszpanie kochają słońce, wiem, jak reagują na angielskie warunki atmosferyczne. A w RPA jest zimno i pochmurno. Rozmawiałem z Ikerem Casillasem po powrocie z Pucharu Konfederacji. Mówił, że było szaro, ponuro i nijako, a słońce zachodziło po 17. Oni tego nie lubią. Ale mam nadzieję, że się obudzą. Nawet kiedy przegrywają czy nie strzelają goli, potrafią zaczarować piłkę i zagrać pięknie. Wczoraj bili głową o mur i go nie przebili. Na świecie nie ma drużyn doskonałych, środa była czarnym dniem dla Hiszpanów.

Mało goli padło w RPA. 25 goli w pierwszych 16 meczach. Tylko Niemcy, Korea i Brazylia strzelili dwa gole i więcej.

- Wszyscy narzekają na piłki. Bramkarze mają problemy w skutecznych interwencjach przy strzałach z dystansu. To prawda, ale z drugiej strony bardzo mało bramek pada po dośrodkowaniach. Piłka leci 30-40 metrów i niełatwo w nią trafić. Mistrzostwa dopiero się rozkręcają, przyjdą mecze o wszystko, gole zaczną padać.

Zostajesz w Realu?

- Na 90 proc. Wszystkie szczegóły nowego kontraktu dogadaliśmy z prezesem Florentino Perezem i dyrektorem Jorge Valdano. Czekali na decyzję nowego w Realu José Mourinho. A ja zawsze dobrze broniłem przeciwko zespołom prowadzonym przez Portugalczyka.

Rozmawiałeś z nim już?

- Nie. Ale ma zdjęcie z moim bratem. Darek przyjechał na finał Ligi Mistrzów i był na treningu Interu. Jakoś tak się szczęśliwie dla Darka złożyło, że Portugalczyk podszedł do niego i spytał: "Jerzy?". Darek lekko się wystraszył, ale poprosił o zdjęcie. Mourinho się zdziwił: "Jak to, mój zawodnik chce ze mną zdjęcie?". Wtedy Darek wyjaśnił, że jest moim bratem. Ale zdjęcie ma.

Czytaj więcej o meczu Hiszpania - Szwajcaria »


Więcej o: