MŚ 2010. FIFA docieka: dlaczego mecze są wyprzedane, a trybuny pustawe?

Żaden z ośmiu pierwszych meczów mundialu nie wypełnił trybun na stadionach w RPA. - Nie wiemy, co się dzieje - bilety zostały rozprowadzone - mówi Rich Mkhondo, rzecznik lokalnego komitetu organizacyjnego. FIFA prowadzi dochodzenie. Czy przyczyną pustawych stadionów są problemy z logistyką?
Frekwencji na stadionach FIFA pilnuje jak oka w głowie. Jej sponsorzy zapłacili miliony dolarów za reklamy i przeszkadza im to, że firmowana impreza najwyższej rangi razi oczy pustymi miejscami na trybunach. W ośmiu pierwszych spotkaniach na stadionach pojawiło się 406 tys. fanów, co stanowiło ok. 90 proc. ich pojemości. Poprzedni mundial w Niemczech miał w takim samym okresie wypełnienie trybun na poziomie 97 proc.

RPA to jednak nie Niemcy - na południe Afryki dotarło mniej kibiców z półkuli północnej, a ci, którzy tam są, mają problemy z transportem. Kilkusetkilometrowe odległości między miastami, a także zakorkowane drogi dojazdowe do stadionów sprawiają, że nie wszyscy kibice pojawiają się na meczach, na które mają bilety.

Inauguracyjny piątkowy mecz RPA - Meksyk na mogącym pomieścić 88 tys. kibiców Soccer City w Johannersburgu zgromadził niecałe 85 tys. kibiców. FIFA zdenerwowała się jednak dopiero po sobotnim spotkaniu Grecji z Koreą Płd. w Port Elizabeth, na które stawiło się 31,5 tys. fanów, podczas gdy pojemność trybun to ponad 42 tys. - Rano przed meczem do kupienia było tylko 3 tys. biletów. Wygląda na to, że wiele osób po prostu nie przyjechało na stadion - mówi rzecznik FIFA Nicolas Maingot.

W niedzielę na meczu Algieria - Słowenia było 30 tys. kibiców, o 12 tys. mniej niż przygotowano miejsc. FIFA poinformowała, że kilka godzin przed meczem w kasach było tylko 700 niesprzedanych biletów. Co stało się z z 11 tys. kibiców, którzy posiadali wejściówki?

- Bilety zostały rozprowadzone - rozkłada ręce rzecznik lokalnego komitetu organizacyjnego Rich Mkhondo. I dodaje, że 8 tys. biletów rozprowadzono wśród klientów i pracowników kilku firm. - Badamy, co to były za firmy i dlaczego bilety nie zostały wykorzystane.

Mkhondo dodał też, że przyczyną pustych miejsc nie były problemy z logistyką, tylko raczej nieciekawe drużyny. To prawda, ale już piątkowa inauguracja spowodowała ogromne korki na ulicach dojazdowych na stadion w Johannesburgu. Drogi na autostradę były zapełnione od rana.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z przygotowań logistycznych. Szkoda tylko, że kibice nie korzystają z ze specjalnych parkingów - mówi Mkhondo. - Ludzie zostawiają samochody gdzie popadnie. Będziemy zwalczać tą samowolkę. W piątek odholowaliśmy 15 samochodów zaparkowanych w niedozwolonych miejscach - mówi Wayne Minnaar z johannesburskiej policji. Przed meczem Holandia - Dania uczulał kibiców, aby na stadion wybrali się trzy godziny przed rozpoczęciem meczu.

Minister transportu RPA Sibusiso Ndebele zaapelował do fanów, aby przemieszczali się środkami transportu publicznego. - Nasze sieci połączeń są wystarczająco wydajne, aby zaspokoić potrzeby wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w największym show na świecie - stwierdził.

Przed mundialem rząd RPA przeznaczył na modernizację transportu publicznego 5,6 mln dolarów.