MŚ 2010. Urugwaj: Sędziowie faworyzują gwiazdy

Ignacio Gonzalez, pomocnik reprezentacji Urugwaju, oskarżył arbitrów sędziujących na mundialu o faworyzowanie gwiazd. - Gdyby Lodeiro nazywał się Evra nie zostałby usunięty z boiska - powiedział Urugwajczyk.
Poprowadź swoją drużynę w RPA i Wygraj Mundial! »

Urugwajscy piłkarze w swoim pierwszym meczu na mundialu w RPA zremisowali z reprezentacją Francji 0-0. W meczu z trójkolorowymi z boiska został usunięty Nicolas Lodeiro. Zawodnicy z Ameryki Południowej mają pretensje do sędziów o sprzyjanie bardziej znanym graczom. Do sytuacji ustosunkował się pomocnik reprezentacji Urugwaju Nicolas Lodeiro:

- Oficjele chcą wykreować nazwiska. Gdyby Lodeiro nazywał się Evra nie zostałby usunięty z boiska - powiedział Urugwajczyk.

Piłkarz Valencii oskarżył tym samym japońskiego arbitra Yuichi Nishimura o sprzyjanie w meczu z Urugwajem piłkarzom o wielkich nazwiskach.

- Dostaliśmy czerwoną kartę, po tym jak sędzia nie karał słynniejszych graczy, za dużo ostrzejsze przewinienia. Zobaczymy jak sędziowie będą zachowywać się w naszym następnym meczu. W meczu RPA z Meksykiem chyba wszystko było w porządku. Mam nadzieję, że teraz też nikt nie będzie faworyzowany - zakończył Lodeiro.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca i Michała Pola