MŚ 2010. Rehhagel: Na tym mundialu nic mnie nie zdziwi

PRZEGLĄD PRASY. Selekcjoner reprezentacji Grecji, Otto Rehhagel, przed rozpoczęciem batalii w grupie B przyznaje, że awans jego kadry do 1/8 finału będzie olbrzymim sukcesem. - Nie zdziwię się jeśli przegramy 0:5 lub awansujemy do fazy pucharowej z pierwszego miejsca - otwarcie przyznaje trener Greków. Dodał również, że jest wielkim fanem Diego Maradony. Jego kadra rozegrają swój pierwszy mecz na mundialu z Koreą Południową. Początek relacji na żywo na zczuba i Sport.pl o 13.30
MŚ 2010 na Facebooku - bądź na bieżąco!

Doświadczony Niemiec przyznaje, że w futbolu przeżył już tyle, że nic go nie zdziwi.

- Nie zdziwię się jeśli przegramy 0:5 lub awansujemy do fazy pucharowej z pierwszego miejsca - przyznaje.

Celem reprezentacji Greków wg Rehhagela jest awans do 1/8 finału. Trener przyznaje, że byłoby to wielkim sukcesem jego kadry. Zdecydowanym faworytem grupy B jest Argentyna, dla której każdy inny wynik niż pierwsze miejsce w grupie będzie dużym zawodem.

Rehhagel przyznaje, że w młodości był wielkim fanem Boskiego Diego. - Na boisku to był fenomen, a jakie wyniki osiągnie na ławce trenerskiej to już trudno powiedzieć. Na pewno powinniśmy się cieszyć, że Maradona powrócił do wielkiej piłki - przyznaje trener Greków.

Niemiec debiutuje na mundialu w wieku 71 lat. Mistrzostwa świata w RPA to dla niego szansa na zebranie kolejnych ciekawych doświadczeń, które przydadzą się w przyszłości. Rehhagel przyznaje, że podobnie myślał przed mistrzostwami Europy w Portugalii, na których jego drużyna sensacyjnie wywalczyła złoty medal.

- Proszę jednak nie wyciągać z tego wniosku, że powtórzymy sukces sprzed sześciu lat - kończy Niemiec.

Relacja na żywo z meczu Korea Południowa - Grecja na Zczuba i Sport.pl od 13.30

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca i Michała Pola