Najlepsze akcje mundiali: Ostatni gol Müllera

- Miałem instynkt. Wiedziałem, kiedy obrona się zapomni, albo rywal popełni błąd. Coś we mnie, powiedzmy, że Bóg, mówił mi: Gerd, idź tam, Gerd, zrób to - mówił jeden z najlepszych napastników w historii futbolu.
W 62 meczach w reprezentacji Gerd Müller strzelił 68 goli. Na mundialu w 1974 r. trafił cztery razy, na poprzednim z 10 bramkami został królem strzelców. Więcej goli na najważniejszej reprezentacyjnej imprezie strzelił tylko Brazylijczyk Ronaldo.

Niektóre rekordy niemieckiego napastnika przetrwały do dziś. Żaden piłkarz nie zdobył więcej bramek w Bundeslidze, żaden siedem razy nie zostawał królem strzelców. "Był niewysoki, przysadzisty i niezbyt szybki. Nie wyglądał na wybitnego piłkarza, ale na krótkim dystansie miał zabójcze przyśpieszenie i niesamowity instynkt strzelecki" - pisał David Winner w książce o niderlandzkim futbolu "Brilliant Orange".



Holendrzy przez Müllera stracili szansę na mistrzostwo świata. W finale mundialu w 74 r. zachwycająca futbolem totalnym drużyna legendarnego Rinusa Michelsa przegrała z Niemcami 1:2, a zwycięską bramkę zdobył Müller. W 43. minucie dostał podanie od Rainera Bonhofa, ale piłka mu odskoczyła. Błyskawicznie cofnął się dwa kroki i oddał strzał, który zaskoczył bramkarza Jana Jongbloeda.

Niemcy zdobyli drugie mistrzostwo świata, a Müller - choć miał tylko 29 lat - zrezygnował z gry w kadrze. Niemieckie media pisały, że wściekł się, bo na bankiet po finale nie można było przyprowadzać żon. - Trzy dni przed finałem powiedziałem trenerowi Helmutowi Schönowi, że chcę zakończyć karierę reprezentacyjną. Poprosił mnie, bym decyzję ogłosił po finale. Wszystko inne to plotka - mówi dziś Müller.



Po zakończeniu kariery świetny napastnik miał problemy z alkoholem, odeszła od niego żona. W 1991 r. próbował popełnić samobójstwo. Pomogli mu koledzy z Bayernu. Wysłali na kurację i zatrudnili. Dziś Müller jest asystentem Mehmeta Scholla w rezerwach klubu z Monachium i krytykiem zespołu Joachima Löwa. - Nie mamy dobrej drużyny, nie jesteśmy faworytami mundialu. Piłkarze, którzy dziś grają w reprezentacyjnym ataku, za moich czasów nie powąchaliby nawet piłki w kadrze - mówi Müller.



Jedynym napastnikiem z reprezentacji Löwa, którego 65-letni trener chwali, jest Thomas Müller. 21-letniego wychowanka Bayernu uznano za jedno z odkryć tego sezonu. - Jest niesamowicie młody, potrafi grać lewą i prawą nogą. Zupełnie jak ja - powiedział Gerd Müller.



Wejdź na wygrajzronaldo.pl i wygraj wyjątkowe nagrody! Wytypuj najlepsze Twoim zdaniem akcje w historii Mistrzostw Świata FIFA i spotkaj się z najlepszym piłkarzem świata, Cristiano Ronaldo.