MŚ 2010. Sotiris Ninis, grecki Kaka

Sotiris Ninis to zawodnik, którego zagrania mogą decydować o wynikach. Tak było np. w rewanżowym spotkaniu 1/16 finału ostatniej edycji Ligi Europejskiej.
Poprowadź swoją drużynę w RPA i Wygraj Mundial! »

W Atenach Panathinaikos ograł AS Romę 3:1, ale w rewanżu w Rzymie goście szybko stracili gola. W końcówce pierwszej połowy drobniutki rozgrywający w ciągu sześciu minut wypracował jednak rzut karny, trafił do bramki po błyskotliwym dryblingu i doskonale podał w kontrze do Djibrila Cisse. Panathinaikos wygrał 3:2 i wyeliminował Romę z dalszej gry.

Jeśli ktoś ma być objawieniem tej reprezentacji na mundialu, to właśnie 20-letni Grek. Może jako strzelec, może jako rozgrywający, który dogrywa piłkę do skutecznego Theofanisa Gekasa.

Na młodego technika już mówi się "grecki Kaka", co z jednej strony jest połączeniem zaskakującym, bo grecki futbol ery Rehhagela w ogóle nie kojarzy się z zawodnikami pokroju Kaki, ale z drugiej strony doskonale oddaje sposób gry Ninisa - efektowny, oparty na błyskotliwym dryblingu. Ninis to ofensywny pomocnik lub prawoskrzydłowy, który lubi schodzić do środka, strzelać zza pola karnego.

Kariera urodzonego w Albanii piłkarza zaczęła się bardzo szybko, bo Ninis nie miał jeszcze 17 lat, kiedy zadebiutował w Panathinaikosie i został nawet wybrany graczem meczu. U Rehhagela debiutował tuż po 18. urodzinach - w spotkaniu z Cyprem strzelił gola już w piątej minucie. Jest najmłodszym strzelcem reprezentacji Grecji i kto wie, być może zdobędzie pierwszego gola w historii swojego kraju na mistrzostwach świata.

Ninis ma kontrakt z Panathinaikosem do 2012 roku, ale klauzula odstępnego w wysokości 10 mln euro nie odstraszy Manchesteru United, Realu Madryt czy AC Milan, które już pytają o młodego Greka. Dobry występ w RPA może przyspieszyć transfer.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca » i Michała Pola »