Sport.pl

MŚ 2010. Bohater Euro 2008 nie pojedzie na mundial

Trener reprezentacji Hiszpanii Vicente del Bosque zrezygnował z Marcosa Senny. 34-letniego pomocnika Villarrealu w RPA zastąpi Xabi Alonso lub Sergio Busquets
Dwa lata temu Hiszpanie zdobyli mistrzostwo Europy. Po latach porażek w wielkich turniejach gwiazdy Realu i Barcelony pokazały futbol piękny i skuteczny. Golami Davida Villi i Fernando Torresa oraz podaniami Xaviego i Iniesty zachwycała się cała Europa.

Ale trudno wyobrazić sobie triumf zespołu Luisa Aragonesa w Austrii i Szwajcarii bez Senny.

Wymyślił go właśnie Aragones. Przed mundialem w 2006 r. namówił urodzonego w Sao Paulo piłkarza, który w Hiszpanii zamieszkał dopiero po 26. urodzinach, by przyjął obywatelstwo.

Dziennikarzom i kibicom pomysł się nie spodobał. Uważali, że selekcjoner powołuje czarnoskórego piłkarza, tylko by udowodnić, że nie jest rasistą. Kilka miesięcy wcześniej trener Hiszpanów został nagrany, gdy w rozmowie z José Antonio Reyesem nazywa Thierry'ego Henry'ego "czarnym gównem".

Szybko okazało się, że Aragonesowi zależy tylko na umiejętnościach boiskowych Senny. Potrzebował defensywnego pomocnika, innego niż ci biegający po boiskach La Liga. Skupiającego się na defensywie, kochającego walkę o piłkę i przerywanie akcji, a nie rozgrywanie i strzelanie goli. Takich, zakochanych w ofensywie miał mnóstwo.

Senna spisał się doskonale. Dzięki niemu Xavi i Iniesta mogli myśleć tylko o rozgrywaniu, to on łatał dziury w defensywie, gdy w ataku zatracił się Sergio Ramos.

- Media się nim nie zajmują, bo jest nowy i z zewnątrz, ale na boisku robi fantastyczną robotę. Wiemy, jak jest dla nas ważny - mówił bramkarz Iker Casillas.

- Potrzebowaliśmy równowagi, a on nam ją dał. Odwala czarną robotę - powiedział skrzydłowy David Silva.

Koledzy go uwielbiali. Przed finałem z Niemcami Senna tłumaczył dziennikarzom, że jest sportowcem Chrystusa, rzadko się bawi i nigdy nie pije alkoholu. - A oni twierdzą, że jeśli wygramy Euro, będę musiał pić, aż zwymiotuję - mówił Senna. Gdy UEFA wybrała go do drużyny turnieju, żartował, że gdyby był tak dobry, jak o nim mówią, grałby w Milanie albo Realu.

Twierdził też, że w 2007 r. był bliski przejścia do Manchesteru United, ale sponsorzy uparli się na Anglika, więc sprowadzono Owena Hargreavesa.

Reprezentacji bez Senny nie wyobrażał też sobie również następca Aragonesa Vicente del Bosque. Piłkarz Villarrealu zagrał w siedmiu z dziesięciu meczów w eliminacjach, ale coraz częściej narzekał na kontuzje. Marcowy sparing z Francją zaczął na ławce. Selekcjoner powołał go do 30-osobowej kadry, ale przy ostatecznym cięciu - wyleciał.

- Jestem smutny, ale będę kibicował kolegom. Reprezentacja była częścią mojego życia i za to dziękuje - powiedział Senna.

27 - meczów w reprezentacji Hiszpanii zagrał Senna, strzelił jednego gola



Więcej o: