Mark Webber do Australijczyków: Módlcie się o deszcz, inaczej będzie nudno

Mark Webber poprosił Australijczyków, by zaczęli modlić się o deszcz inaczej przyszłotygodniowy wyścig o GP Australii w Melbourne będzie piekielnie nudny.
Kierowca Red Bulla narzekał na pierwszy wyścig sezonu - GP Bahrajnu. - Zawsze wyścig w Bahrajnie jest ciekawy. W tym roku był niesamowicie nudny - mówił Webber.

- Mam nadzieję, że Melbourne nas zaskoczy. Pogoda o tej porze roku w Australii jest zmienna, więc coś mogłoby ożywić ściganie. Myślę, że przydałaby się odrobina deszczu - dodał Webber.

Australijczyk twierdzi, że problemem nie jest brak tankowania. - Bolidy są teraz piekielnie szybki. W Bahrajnie 48 okrążeń jechałem tuż za Schumacherem i Buttonem i nie mogłem ich wyprzedzić - powiedział. Webber zgodził się z szefem F1 Bernie'm Ecclestone'm, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by podejmować jakieś radykalne ruchy.

Ecclestone spotkał się ostatnio z przedstawicielami zespołów. - Powiedziałem ich, że nasz biznes polega na ściganiu i dostarczaniu ludziom rozrywki, a nie o komputery i szybkie czasy pojedynczych okrążeń - mówił szef F1.

Na razie pozostaje jednak tylko liczyć na deszcz.

Dyfuzor Kubicy nielegalny? >