PLK: Degusta-Malfarb-Stal Ostrów jedzie do Warszawy i Pruszkowa

Degusta-Malfarb Ostrów Wlkp. zmierzy się w weekend z Polonią Warszawa i Blachami Pruszyński Pruszków. - Jestem przekonany, że spokojnie sobie poradzimy z Degustą - twierdzi Mariusz Bacik, kapitan pruszkowian. - Stać nas na pokonanie drużyny z Ostrowa - mówi z kolei Krzysztof Sidor, kapitan Polonii.
W ostrowskim obozie panują jednak bojowe nastroje. - Na pewno czekają nas dwa trudne mecze, lecz wszystko musi potoczyć się zgodnie z naszymi planami - twierdzi trener Andrzej Kowalczyk. - Mówiąc o planach, mam tu na myśli rozwiązania taktyczne spowodowane kontuzjami podstawowych zawodników - dodaje trener Malfarbu.

Z grupy kontuzjowanych koszykarzy tylko Wojciech Szawarski jest w pełni gotowy do gry. Nadal - mimo iż w meczu przeciw Idei-Śląsk Wrocław wyszedł na parkiet - nie do końca zdrowy jest Mindaugas Budzinauskas. - "Metaksa" trenował ostatnio na 80 proc. - mówi Kowalczyk. Podobnie jest z Bartłomiejem Tomaszewskim, który narzekał ostatnio na bóle kręgosłupa. Jednak ci koszykarze zapewne zagrają w zbliżających się meczach. Natomiast pod znakiem zapytania stoi występ Jerry'ego Hestera. - Jerry od meczu z Anwilem Włocławek nie trenuje. Jego gra w najbliższych meczach nie jest do końca pewna. Ostateczną decyzję podejmiemy w sobotę - twierdził trener Degusty. Również sam Hester swój występ w meczach z Polonią i Blachami uzależnia od decyzji lekarza. - Bardzo chciałbym pomóc kolegom, lecz do końca nie wyleczyłem jeszcze kontuzji - mówi skrzydłowy Malfarbu.

Rywale ostrowian nie mają podobnych problemów. Zarówno Jarosław Zyskowski, jak i trener Blach Pruszyński Michalis Kiritsis do meczu z Degustą wystawią optymalne składy.

Na pokonaniu koszykarzy z Ostrowa szczególnie zależy zawodnikom z Pruszkowa. - Chcemy pokonać Malfarb, bo nie mamy zamiaru być wyłącznie dostarczycielem punktów dla zespołów, które walczą w pierwszej szóstce - twierdzi Mariusz Bacik, koszykarz Blach Pruszyński. Kapitan Polonii Krzysztof Sidor też zapowiada walkę o zwycięstwo. - Chcemy zapewnić sobie piąte miejsce i walczyć potem o jeszcze wyższe lokaty w lidze.

Z wyliczeń Andrzeja Kowalczyka wynika, że jeśli jego zespół odniesie dwa zwycięstwa w Warszawie i Pruszkowie, to Degusta będzie miała zapewnione przed meczami play-off trzecie miejsce. - Do rozegrania zostało nam jeszcze pięć spotkań. Musimy wygrać co najmniej dwa. Dlaczego nie mielibyśmy tego dokonać już w ten weekend? - twierdzi Andrzej Kowalczyk.

Mecz Polonia Warszawa - Degusta-Malfarb rozpocznie się w sobotę o godz. 17, a spotkanie Blachy Pruszyński Pruszków - Degusta-Malfarb w niedzielę o tej samej porze.