Sport.pl

ME piłkarzy ręcznych. Bogdan Wenta: graliśmy do d...

- Do dupy, po prostu do dupy. Trzeba sobie powiedzieć krótko. Jeśli nie wykorzystujesz 16 okazji sam na sam, to czego spodziewasz się w meczu z Francją? - pytał po meczu z Francją trener Bogdan Wenta. Polska przegrała z Francją 24:29 (10:15). Obydwa zespoły awansowały do półfinałów.
Bogdan Wenta:

Do dupy, po prostu do dupy. Trzeba sobie powiedzieć krótko. Jeśli nie wykorzystujesz 16 okazji sam na sam, to czego spodziewasz się w meczu z Francją? Pracujesz tutaj już dziesięć dni. Zdobywasz szacunek, nie tylko u dziennikarzy, ale i u kibiców swoich i innych. To nie możesz sobie wyjść tak jak w pierwszej połowie i robić co chcesz. W obronie graliśmy dziś nawet nieźle, gorzej było w ataku. Chłopakom dziękuję za to, co zrobili w drugiej połowie. Bo były pozycje rzutowe tylko ich nie kończyliśmy. I ciężko znaleźć odpowiedź dlaczego tak było.

W sobotę w półfinale mistrzostw zagramy z Chorwacją, kolejnym bardzo wyrachowanym zespołem. Wielu zawodników tej drużyny toczyło więcej tak ważnych walk niż my. Ale wierzę, że za dwa dni głowy moich zawodników będą tak puste i tak naładowane informacjami, żeby nic innego im nie przeszkadzało. Po dzisiejszym meczu zawsze możemy sobie znaleźć usprawiedliwienie, że i tak mieliśmy półfinał, że Omeyer bardzo dobrze bronił, w usprawiedliwieniach jesteśmy chyba bardzo dobrzy. Teraz już nie możemy zrobić kroku do tyłu.

Na tych mistrzostwach zespół zrobił bardzo dużo, ale teraz można wyrzucić to wszystko do kosza, nawet ten dzisiejszy mecz. Bo wszystko zaczyna się od nowa.

Mariusz Jurasik: Jak wzięliśmy się do roboty, to było za późno


Więcej o: