Niemiecka prasa: Porażka z kandydatami do medalu

- Gdyby nie bramkarz Johannes Bitter, porażka byłaby znacznie dotkliwsza, tak na gorąco niemieckie media komentują porażkę swojej drużyny z Polską na inaugurację mistrzostw Europy w piłce ręcznej.
Już na starcie mistrzostw Europy Niemcy musieli przełknąć gorzką pigułkę - podaje "Die Welt". A to oznacza, że najbliższy mecz ze Słowenią będzie o wszystko. Według internetowego wydania niemieckiej gazety Polacy udowodnili, że są poważnym kandydatem do medali odbywającego się w Austrii turnieju. A Niemcy? - Jedynie bramkarz był silnym punktem w tym słabym zespole i to on zapobiegł katastrofie.

Jego postawę docenia także poczytny "Der Spiegel", który relację ze spotkania tytułuje "Falstart Niemców w meczu z Polską". Relacjonujący mecz dziennikarz zaznacza, że Niemcy nie mieli pomysłu na sforsowanie polskiej obrony, w której królował bramkarz niemieckiego klubu Rhein-Neckar Löwen.

"Och, co za gorycz! 27:25 dla Polski" - tytułuje relację ze spotkania internetowe wydanie "Bild". Według zamieszczonej relacji, Polacy od samego początku chcieli się zrewanżować za przegrane mistrzostwo świata w 2007 roku. I tylko przez niespełna pół godziny zawodnikom trenera Heinera Branda udawało się dotrzymać kroku Polakom. A później w cztery minuty roztrwonili wszystko. Teraz ze Słowenią czeka ich mecz z nożem na gardle.

W podobnym duchu komentują spotkanie i inne serwisy, a także internetowe wydania poczytnych gazet. "Focus" przypomina, że Niemcy nie bez przyczyny obawiali się tego spotkania. Docenia przy tym klasę Polaków i doskonałą grę, przede wszystkim w obronie. A Niemcy? Według "Focusa" same chęci to za mało, bo tylko 1/3 rzutów trafiła do Polskiej bramki. Pozostałe albo były niecelne, albo padały łupem świetnie broniącego Sławomira Szmala.

Nerwowy, ale cudowny początek ME: Niemcy pokonane!
Znakomity start w ME. Polska pokonała Niemcy >