Premier League. Edwin van der Sar: Kuszczak poradził sobie znakomicie

Dwanaście spotkań w bramce Manchsteru United rozpoczynał Tomasz Kuszczak. Kłopoty Edwina van der Sara skończyły się i Holender wrócił do bramki angielskiego zespołu. - Tomasz świetnie poradził sobie w trudnych warunkach. Muszę go bardzo pochwalić - powiedział po powrocie van der Sar. Polaka chwali również trener zespołu, Sir Alex Ferguson
W niedzielę po raz pierwszy o 21 listopada w bramce Manchesteru zagrał Edwin van der Sar. Holender leczył kontuzjowane kolano i opiekował się ciężko chorą żoną. Zastępował go Tomasz Kuszczak i spisywał się bardzo dobrze. Holenderski bramkarz pochwalił Polaka.

- Muszę przyznać, że Tomasz Kuszczak świetnie poradził sobie w trudnych okolicznościach. Ostatnio brakowało wielu piłkarzy w naszej drużynie - czasami trener nie miał do dyspozycji ośmiu, dziewięciu obrońców. Kuszczak musiał więc grać z obroną, w której pojawiali się pomocnicy. Muszę go za to bardzo pochwalić. Nie było to proste i myślę, że poradził sobie bardzo dobrze - powiedział Edwin van der Sar.

Po niedzielnym meczu z Burnley (3:0 dla Man Utd) postawę obu bramkarzy ocenił trener Manchesteru United, Sir Alex Ferguson.

- Tomasz wykonał dla nas fantastyczną pracę i nie ma w tym cienia niewdzięczności, gdy mówi się, że Edwin "robi różnicę" . On ma 39 lat, 130 występów w reprezentacji za sobą i dwie wygrane w europejskich pucharach. Nie można przejść obok tego obojętnie. Tym bardziej, że nadal jest w niewiarygodnej formie. Z Burnley był fantastyczny. Podejmował bardzo dobre decyzje i bronił bardzo pewnie - chwalił obu bramkarzy Sir Alex Ferguson.