Bokser Szpilka zostaje w więzieniu

Sąd nie przychylił się do motywowanego względami osobistymi wniosku zawodowego pięściarza Artura Szpilki o przerwę w odbywaniu kary pozbawienia wolności - dowiedział się serwis bokser.org.
Uważany za jednego z najbardziej obiecujących zawodowców młodego pokolenia 20-letni "Szpila" przebywa od listopada w zakładzie karnym skazany na 18 miesięcy za udział w bójce.

Szpilka nie ukrywa, że do boksu trafił niemal prostu z kibicowskiej "ustawki", jednak przekonuje, że od czasu, gdy poświęcił się uprawianiu sportu, kompletnie zmienił swoje podejście do życia.

- Rzuciłem całkowicie chuligaństwo i postawiłem na sport - wspominał początki swojej przygody z ringiem pięściarz z Wieliczki na kilka dni przed październikową galą "Polsat Boxing Night", na której miał się zmierzyć z ostatnim polskim medalistą olimpijskim w boksie Wojciechem Bartnikiem. Nie wiedział jednak, że w wieczór poprzedzający zawody zostanie aresztowany, w związku z wyrokiem za czyn sprzed trzech lat.

Na chwilę obecną pewne jest, że Szpilka pozostanie za kratkami do lipca, czyli do czasu odbycia połowy zasądzonego wyroku. Wówczas będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe.