PLKK. Lotos wydał list czystości Pawlak

- Paulina Pawlak dostanie od nas list czystości - poinformował prezes Lotosu Gdynia Mieczysław Krawczyk. To oznacza, że reprezentacyjna rozgrywająca może grać w rywalizującej z Lotosem o mistrzostwo Polski Wiśle Can Pack Kraków.
Pawlak, 26-letnia rozgrywająca reprezentacji, 4 stycznia rozwiązała kontrakt z Lotosem, w którym spędziła sześć poprzednich sezonów. - Nie chcę mówić o przyczynach, pragnę, aby każdy uszanował moją decyzję. Chciałam zmienić klub i według mojego agenta i mojego prawnika od poniedziałku jestem wolną zawodniczką - mówiła zawodniczka, która trzy dni później podpisała umowę z Wisłą.

Krawczyk mówił wówczas: - Paulina przyszła w środę do klubu z wielkim bukietem kwiatów pożegnać się z nami i podziękować za trwającą ponad sześć lat współpracę. Zachowała się elegancko, co nie zmienia faktu, że złamała prawo. Nie można bowiem podpisywać umów z dwoma różnymi klubami, a według naszych ustaleń jej kontrakt z Lotosem nadal jest ważny.

W środę prezes Lotosu zmienił ton: - Paulina jest reprezentantką Polski, ja jestem wiceprezesem PZKosz. Spory są nam niepotrzebne, więc zawodniczka dostała list czystości. Dobrze zrobiłem? - pytał Krawczyk.

Prezes Lotosu powołał się na dobro zawodniczki i reprezentacji, ale nieoficjalnie wiadomo, że gdyński klub ma kłopoty finansowe. Od początku sezonu w Gdyni nie płacono regularnie polskim koszykarkom, a w ostatnich tygodniach mistrz Polski rozwiązał umowy z kluczowymi zawodniczkami z zagranicy, m.in. z Amerykanką Alaną Beard. - Pieniędzy brakuje wszystkim klubom co roku - mówi Krawczyk.

- W tym sezonie nie zbilansowaliśmy jeszcze budżetu, ale te ruchy, które wykonaliśmy, nie miały na celu oszczędności czy zmniejszania wydatków - zapewnia prezes. - Alana to jedna z czołowych koszykarek świata, ale w tym sezonie przyjechała do nas z kontuzją. Zgodziła się na obniżenie pensji za listopad o 60 proc., ale w grudniu przegraliśmy dwa ważne mecze w Eurolidze m.in. z rywalem z Węgier, który wszystkim zawodniczkom płaci tyle, ile zarabia Beard - mówi Krawczyk.

- Naszym celem wciąż jest mistrzostwo Polski - dodaje szef Lotosu. - W tej sytuacji na pewno będzie nam trudniej, ale meczów pozostało wiele, a my z największymi rywalami - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. i Wisłą - gramy u siebie. W ostatnim meczu osłabionym składem pokonaliśmy Odrę Brzeg, która wcześniej wygrała z Wisłą. Wciąż jesteśmy mocni - zapewnia prezes mistrzyń Polski.

Pawlak, która ma już za sobą treningi z Wisłą, będzie mogła zadebiutować w krakowskim klubie w niedzielę przeciwko Uteksowi ROW Rybnik. Będzie dużym wzmocnieniem Wisły, która w Ford Germaz Ekstraklasie gra słabiej niż w Eurolidze głównie ze względu na wymóg obecności dwóch Polek na parkiecie. W zespole hiszpańskiego trenera Jose Hernandeza jest z tym problem.

W tabeli FGE prowadzi KSSSE (bilans 15-0), przed Lotosem (13-2) i CCC Polkowice (12-3). Wisła (10-5) jest na czwartym miejscu.