Sport.pl

Daniel Castellani: Chciałbym zobaczyć Kadziewicza, Zagumnego, Żygadło, Kubiaka i Bartmana

Daniel Castellani pojawił się w Polsce po urlopie. Wczoraj oglądał mecz Politechniki i Jastrzębia, a już wkrótce rozpocznie wycieczkę po Polsce. Wszystko po to, aby obejrzeć obecnych i potencjalnych kadrowiczów. Kim szczególnie interesuje się Argentyńczyk? O tym w rozmowie z Reprezentacja.net.
Witamy znowu Polsce. Brakowało Panu trochę naszego kraju?

- Oczywiście, że tak i cieszę się, że wróciłem. Choć aura za oknami bardzo różni się od tego, co oglądałem w ostatnim okresie (śmiech).

Teraz wraca Pan do Polski. Jak długo zamierza Pan tutaj zostać?

- Zostaję prawie cały miesiąc. Ostatnimi meczami, które będę oglądał, będą półfinały i finał Pucharu Polski w Bydgoszczy.

Styczeń będzie dla Pana bardzo pracowitym miesiącem. Ma Pan zamiar oglądać wiele spotkań PlusLigi oraz Ligi Mistrzów. Jaki jest cel tej wizyty? Co chce Pan uzyskać dzięki uczestnictwu w tych spotkaniach?

- Głównym celem jest opracowanie listy zawodników, którzy mogą być powołani do kadry narodowej na nadchodzący sezon reprezentacyjny. W związku z tym bardzo zależy mi na obejrzeniu jak największej ilości meczów, aby móc spokojnie wybrać tych najlepszych, którzy zaprezentują się w drużynie narodowej. Chciałbym również zobaczyć, jak poszczególni zawodnicy pracują w klubach, jak to wszystko wygląda. Zależy mi na lepszym kontakcie z klubami PlusLigi.

Zna Pan już konkretny plan swoich podróży po Polsce? Które mecze zamierza Pan obejrzeć?

- Na pewno będę oglądał środowy mecz Resovii w Lidze Mistrzów. Ich przeciwnikiem będzie Paris Volley, więc przy okazji będę mógł obejrzeć grę Marcela Gromadowskiego. Chciałbym również zobaczyć pojedynek ZAKSY z serbskim zespołem Crvena Zvezda. Potem wyruszam do Częstochowy na ich mecz w Pucharze CEV. Będę jeszcze chciał przybyć na spotkanie Delecty.

Pojawiły się również informacje, że poza wizytą w Polsce planuje Pan wyruszyć w Europę, aby obejrzeć Polaków grających za granicą. Których zawodników chciałby Pan szczególnie zobaczyć w akcji?

- To nie jest dla mnie priorytetem. Jeżeli będę miał możliwość, wtedy chciałbym pojechać na takie małe tournee po Europie. Szczególnie interesuje mnie pięcioro graczy - Łukasz Kadziewicz, Paweł Zagumny, Łukasz Żygadło, Michał Kubiak, który gra w Padwie oraz Zibi, który też jest w Italii. Jeżeli będę mógł pojechać, to wybiorę się osobiście na ich mecze. Nie ukrywam jednak, że zależy mi, aby więcej czasu spędzić w Polsce i skupić się na PlusLidze. Jeżeli na przykład okaże się, że mogę wybrać się tylko na jeden mecz za granicą, wtedy skorzystam z tej okazji. W tym momencie jeszcze dokładnie nie wiem.

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że drużyna Mistrzów Europy została wybrana drużyną roku w plebiscycie Przeglądu Sportowego. Cieszą Pana takie wyróżnienia?

- Nagrody są wynikiem docenienia tego, co robimy, ale trzeba je odbierać z dystansem. Nie są najważniejsze. Miło jest, że ludzie zwracają uwagę na naszą ciężką pracę, ale czasem się wygrywa, czasem przegrywa. Można trochę poświętować, ale szybko trzeba iść dalej i wracać do pracy.

Więcej na stronie Reprezentacja.net »


Więcej o: