Turniej Czterech Skoczni. Skoczkom wiatr w plecy, Małysz ósmy

Kapitalny skok na 137. metr w drugiej serii dał Janne Ahonenowi awans z jedenastej na drugą lokatę w Oberstdorfie. Adam Małysz zajął ósme miejsce, wygrał Austriak Andreas Kofler.
Pierwsza seria z powodu wiatru wiejącego zawodnikom w plecy z prędkością 2-3 m/s trwała prawie półtorej godziny. Po kilkunastu bardzo krótkich i słabych skokach konkurs przerwano i aż o trzy belki podwyższono rozbieg. Emocji od tego nie przybyło. Na przebudowanej przed czterema laty skoczni Schattenberg ledwie pięciu z 50 zawodników przekroczyło granicę 120 m, choć spokojnie można lądować 20 m dalej. Rekord wynosi 143,5 m i od sześciu lat należy do Norwega Sigurda Pettersena.

TCS: czasy się zmieniają, a Ahonen wciąż na podium. Po raz 106!
Jednym z tych, któremu nie udało się dolecieć do pierwszej czerwonej kreski oznaczającej 120. metr, był Adam Małysz. Uzyskał 117,5 m, co dało mu dziesiąte miejsce po pierwszej serii. W drugiej skakał w nie byle jakim gronie - tuż przed nim byli: wicelider PŚ Gregor Schlierenzauer (dziewiąty) i lider PŚ Simon Ammann (siódmy). Austriak i Szwajcar zdominowali obecny sezon i są faworytami 58. TCS. W Oberstdorfie byli najlepsi na treningach, przekraczali 130 m, ale w konkursie skoczyli na tyle, na ile pozwolił wiatr. Też nie dolecieli do 120. metra.

Na czele i tak było trzech innych Austriaków - Andreas Kofler, Thomas Morgenstern i Wolfgang Loitzl (ubiegłoroczny triumfator TCS).

W drugiej serii emocje były większe, a rozbieg podwyższono o kolejne dwie platformy - na 25. belkę. Z tak wysoka w Oberstdorfie skoczkowie nie jeździli od wielu lat. 22 tysiące kibiców na Allgau Arena zmokło, by na koniec doczekać się kilku dalekich lotów.

Janne Ahonen poleciał na 137. metr i 106. raz w karierze stanął na podium PŚ. 32-letni Fin aż pięć razy wygrał TCS (najwięcej w historii) - rok temu skończył karierę, by w tym sezonie wrócić na skocznie i nieoczekiwanie stać się jednym z faworytów. Skaczący dwie minuty po nim Małysz już takiego szczęścia nie miał. Uzyskał 124 m, ale i tak awansował na ósme miejsce.

Ze skaczących po Ahonenie dziesięciu skoczków Fina wyprzedził tylko ten, który prowadził po pierwszej serii, czyli Kofler. Małysz nie stracił szans na wysoką lokatę w całym TCS. Ósme miejsce to jego najlepszy początek turnieju od trzech lat. W 2007 r. był Oberstdorfie trzeci. Stefan Hula i Krzysztof Miętus odpadli wczoraj po pierwszej serii, a Kamil Stoch w ogóle nie zakwalifikował się do wtorkowych zawodów.

Następny konkurs 58. TSC w Nowy Rok w Garmisch-Partenkirchen.

Czołówka Turnieju Czterech Skoczni wygląda następująco: Kofler - 265,2 pkt, Ahonen - 253,3 pkt, Morgenstern - 250,3 pkt, Loitzl 245,4 pkt, Amman - 236,6 pkt. Małysz uzbierał punktów 229,7 i zajmuje 8 pozycję.

Czołówka klasyfikacji generalnej Pucharu Swiata:

1.Simon Amman - 469 pkt

2.Gregor Schlierenzauer - 411 pkt

3.Andreas Kofler - 376 pkt

4.Thomas Morgenstern - 293 pkt

5. Bjoern Einar Romoeren - 279 pkt

10. Adam Małysz - 186 pkt

15. Kamil Stoch - 118 pkt

28. Krzysztof Miętus - 53 pkt

38. Marcin Bachleda - 20 pkt

53. Stefan Hula - 4 pkt

54. Łukasz Rutkowski - 3 pkt

Tak relacjonowaliśmy konkurs na żywo:

II seria konkursowa:

18:44 Kofler wygrywa! 134 metry i zdecydowanie pierwsza pozycja. Wygrał z Ahonenem o prawie 12 punktów.

18:43 Morgenstern daleko - 126,5 metra. Ale też nie wygrał z Finem!

18:42 Loitzl nie wygrał z Ahonenem. 124 metry i druga lokata.

18:41 Damjan 121,5 metra. Wyprzedza Polaka.

18:40 Koch na progu. Nie tak dobrze, jak rywale. 121 metrów i spada za Małysza.

18:38 Amman daleko, 125 metrów, ale nie będzie na podium. Nie wyprzedził Janne Ahonena, zepchnął na 4. miejsce Małysza.

18:37 Małysz wciąż trzeci.

18:36 Dobry skok Małysza - 124 metry. Na tę chwilę daje mu 3. miejsce.

18:35 Doświadczony Fin pokazał, że można skakać daleko. Co na to czołowa dziesiątka?

18:33 Ależ skok Ahonena! 136 metrów i zdecydowane prowadzenie. Zaczyna się konkurs!

18:32 Świetnie Mueller. Austriak najdalej w konkursie: 127 metrów.

18:31 Japończycy w natarciu. Ito 120,5 metra i miejsce drugie.

18:30 Wreszcie piękny skok: Kasai skoczył 123 metry i zmienił Hlavę na pozycji lidera.

18:28 Schmitt też słabo, ulubieniec niemieckich kibiców wylądował na 108. metrze. Spadł do trzeciej dziesiatki.

18:27 Wiatr wciąż wieje w plecy, do tego mocno pada, w takich warunkach ciężko spodziewać się dobrych skoków, dopóki na progu nie pojawi się czołówka. Na razie skoki mamy mierne.

18:25 Kranjec 113,5 metra, w drugiej serii nikt jeszcze nie osiągnął punktu konstrukcyjnego.

18:24 Na prowadzeniu Czech Hlava, Olli drugi.

18:22 Słabo kolejny Fin - Keituri ledwie 105 metrów. Coś niedobrego dzieje się z fińską potęgą skoków.

18:17 Hautamaeki nie przekroczył nawet 100 metrów, do tego beznadziejnie stylowo i zajmuje ostatnią lokatę.

18:16 Ljoekelsoey wylądował na 115 metrze, jest drugi za Finem Olli.

18:13 Harri Olli skoczył 117,5 metra i objął prowadzenie.

18:10 Na prowadzeniu Janda, który skoczył 113,5 metra.

I seria konkursowa:

17:57 W drugiej serii tylko Małysz, liderem Kofler, drugi Morgernstern, trzeci kolejny Austriak - Loitzl.

17:52 Kolejny Austriak skacze daleko: Koch wskoczył na 5. miejsce skokiem na 121,5 metra. Schmitt przegrał z Kochem, skoczył 115,5 metra, ale znajdzie się wśród szczęśliwych przegranych

17:49 Ahonen znów wygrywa z Neumayerem, tym razem skokiem na 116,5 metra.

17:47 Hula ledwie 109 metrów, Damjan skoczył 121,5 metra i bezapelacyjnie wygrał

17:42 Polak lepiej: 117, 5 metra. Ale walki z Austriakami nie podjął. W tej chwili jest 8.

17:41 Jak Małysz tym razem? Korniłow 112,5 metra, poprzeczka postawiona dość wysoko.

17:40 Hautamaeki wykorzystał drugą szansę i pokonał Prevca.

17:39 Larinto skacze 107,5 metra i przegrywa z Maturą (110, 5 metra).

17:37 Eversen nie tak daleko, jak w pierwszym skoku, ale potwierdza wysoką dziś formę - 120 metrów.

17:35 Kasai 115,5 metra i 8. pozycja.

17:33 Teraz druga szansa dla wszystkich, którzy skakali przed podniesieniem progu.

17:32 Morgenstern pięknie stylowo i bardzo, jak na te warunki, daleko - 124,5 metra. Amman pierwszy na liście przegranych w parach.

17:31 Amman 119,5 metra, po nim Morgenstern.

17:30 Schlierenzauer bliżej, 118 metrów to mniej niż jego koledzy z reprezentacji. Traci do Koflera ponad 10 punktów.

17:28 Austriacy w formie. Zeszłoroczny triumfator Loitzl skoczył 124 metry.

17:26 Kofler pokazuje, co znaczy wyśmienita forma - 125 metrów i zdecydowane prowadzenie.

17:23 Ito 115,5 metra, Meznar 115. Zadecydowały noty sędziowskie, które wypromowały Japończyka. Meznar pierwszym wśród przegranych.

17:21 Hocke nie uszczęśliwił kibiców, nie doskoczył nawet do 100. metrów. Wygrał z nim Olli skacząc 111 metrów.

17:19 Zawodnicy zaczynają dawać sobie radę z pogodą: Hlava 113 metrów. Chedal skoczył 103 metry i przegrał z Czechem.

17:17 Wreszcie dobry skok. Bodmer uzyskał 118,5 metra.

17:16 Romoeren przegrał o włos z Ciklem. Ale jest pierwszym wśród przegranych.

17:14 Na czele Kranjec, przed Ljoekelsoey'em i Jacobsenem.

17:13 Jacobsen też nie pokonał trudnych warunków, ale 111 metrów w tej sytuacji to dobry skok.

17:09 Uhrmann - Kuettel. Skoki wciąż w granicach 100. metrów, wygrywa Kuettel odległością 103. metrów.

17:06 Jego rywal, Ljoekelsoey, skoczył 112 metrów i zajmuje drugie miejsce w konkursie.

17:04 Słabiutko Krzysztof Miętus - 93 metry. Nie poradził sobie w tych trudnych warunkach.

17:01 Zabawa zaczyna się od początku - pierwszą parą, para która miała być jedenasta: Kranjec - Wank. Wygrywa ten pierwszy skokiem na 115. metr.

16:58 Konkurs rozpocznie się od nowa, tym razem z 23. belki. Dotychczasowe wyniki anulowane.

16:56 Jury debatuje, co zrobić z konkursem. Być może będzie nowy start.

16:54 Schmitt 96 metrów...

16:52 Robert Błoński z Gazety Wyborczej - Skoro nawet Ahonen, który w serii próbnej skoczył 127,5 metra, skacze tak krótko, to bardzo możliwe, że niedługo zostanie podjęta decyzja o zmianie wysokości rozbiegu.

16:49 Okazuje się, że 116 metrów Małysza nie jest wcale złym skokiem. Ahonen skoczył 112, Neumayer 106.

16:46 Hula skacze 111 metrów. Awansuje do drugiej serii.

16:45 Damjan nie doskoczył nawet do 100 metrów, Hula też nie musi przeskoczyć wysokiej poprzeczki.

16:42 I nie przegrał, ale skoczył tylko 116,5 metra. Ciężko będzie o wysokie miejsce.

16:41 Korniłow 101 metrów...Adam nie może tego przegrać.

16:40 Fin przegrał, obaj skoczyli słabo, ale Fin jeszcze słabiej.

16:38 Na skoczni dobre warunki, czy wykorzysta je Adam Małysz? Najpierw jednak para Prevc - Hautamaeki.

16:35 Upadek po lądowaniu Fina Keituri, na szczęście niezbyt groźny. Evensen odpowiada skokiem na 123,5 metra. I obejmuje prowadzenie.

16:33 Wygrał po pięknym stylowo skoku na 120,5 metra.

16:33 Inauguracyjny skok bez rewelacji - 111,5 metra. Co na to Kasai?

16:32 Rozpoczynamy konkurs, pierwszy skakał będzie Tom Hilde.

16:28 Rekordzistą skoczni jest Sigurd Pettersen, który w 2003 roku skoczył 143,5 metra.

16:23 Najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii TCS jest Janne Ahonen. Fin wygrywał konkurs pięciokrotnie. Ostatnio w sezonie 2007/2008.

16:18 Wielkość skoczni w Oberstdorfie to 137 metrów, punkt konstrukcyjny usytuowany jest na 120. metrze.

16:13 Charakterystyczny dla TCS system KO wprowadzony został dopiero w 1996 roku, do tego czasu rywalizowano w systemie znanym z Pucharu Świata.

16:10 Ciekawie zapowiada się już pierwsza para dnia: Tom Hilde (26.) - Noriaki Kasai (25.). Ostatnią parę tworzą Simon Amman i Thomas Morgenstern.

16:05 W siódmej parze wystąpi Stefan Hula, jego rywalem będzie Słoweniec Jernej Damjan. A Miętusa, w parze 13 - utytułowany Norweg Roar Ljoekelsoey.

16:00 Adam Małysz rywalizował będzie już w piątej parze dnia, jego rywalem Rosjanin Denis Korniłow.

15:55 Czyżby rację miał weteran skoków Andreas Goldberger, który stawia Małysza w roli czarnego konia zawodów?

15:50 Adam Małysz pokazuje, że będzie groźny w tegorocznym TCS. Na treningu zajął 2. miejsce, w kwalifikacjach był 21, a w serii próbnej przed pierwszym konkursem zajął 4. lokatę.




Seria próbna:

W serii próbnej przed wtorkowym konkursem świetnie spisali się Polacy: Adam Małysz z obniżonej belki skoczył 126,5 metra, Stefan Hula 114,5 metra, a Krzysztof Miętus 106,5 metra.

Serię próbną skokiem na odległość 131 metrów wygrał Niemiec Andreas Wank. Drugi był jego rodak Richard Freitag, który skoczył 127,5 metra, tyle samo skoczył Janne Ahonen.

Skok Małysza dał mu 4. miejsce w serii próbnej, Hula był 19, a Miętus 33.

Przed konkursem w Oberstdorfie:

W poniedziałkowych kwalifikacjach awans do konkursu głównego wywalczyło trzech Polaków. Najlepszy był Stefan Hula, który zajął 19. miejsce. Adam Małysz był 21., a Krzysztof Miętus 38. Słabo wypadł Kamil Stoch, nie poradził sobie z trudnymi warunkami pogodowymi i zajął ostatecznie miejsce poza czołową pięćdziesiątką.

Podczas Turnieju Czterech Skoczni zawodnicy rozgrywają pierwszą serię w systemie KO. Do drugiej serii awansują zwycięzcy 25. par, które zostały ustalone na podstawie wyników kwalifikacji, oraz pięciu przegranych z najlepszymi wynikami. Rywalem Małysza będzie Rosjanin Denis Korniłow, Huli - Słoweniec Jernej Damjan, a Miętusa - utytułowany Norweg Roar Ljoekelsoey.

Faworytem zawodów wydaje się być lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Simon Amman. Szwajcar odpuścił kwalifikacje i już w pierwszej serii zmierzy się z Austriakiem Thomasem Morgensternem - zawodnicy rywalizować będą w ostatniej parze.

4 stycznia tylko z Gazetą Wyborczą - program do rocznego rozliczenia podatkowego »


Specjalny serwis Sport.pl - Vancouver 2010 »