Reprezentacja. Artur Boruc pierwszym w kadrze? Fabiański i Kuszczak muszą grać

To źle, że Kuszczak i Fabiański grają tylko kilkanaście meczów w sezonie. To za mało, aby bronić w reprezentacji. Dlatego jadę do Boruca. Jeśli usłyszę, że wszystko podporządkuje grze w kadrze, a reszta wciąż będzie siedzieć na ławce, ma szansę być numerem jeden - mówi Sport.pl Jacek Kazimierski, trener reprezentacyjnych bramkarzy.
We wtorek Tomasz Kuszczak zagrał w Lidze Mistrzów w Manchesterze United. To jego szósty występ w tym sezonie w bramce mistrzów Anglii. W środę Łukasz Fabiański po raz trzeci bronił barw Arsenalu. W jednym z nich Franciszek Smuda widzi kandydata numer jeden na Euro 2012. Ale jest jeszcze trzeci - Artur Boruc.

Fachowiec od bramkarzy: W meczu otwarcia Euro 2012 w polskiej bramce zagra...
Kuszczak chce grać, a nie tylko zarabiać

Meczem z Wolfsburgiem Kuszczak wyrównał swój rekord w zespole "Czerwonych Diabłów". Dłuższej serii niż cztery mecze z rzędu jeszcze nie miał, ale szanse, że ją poprawi, są duże - 39-letniego Edwina van der Sara boli kolano i Holender pewnie nie zagra w sobotnim meczu ligowym z Aston Villą (transmisja w Canal+ Sport).

Pod nieobecność van der Sara Kuszczak wyprzedził ostatnio w rankingu Aleksa Fergusona Anglika Bena Fostera, który w poprzednim sezonie i na początku tego bronił zdecydowanie więcej niż Polak. Popełniał jednak błędy.

27-letni Kuszczak jest w dobrej formie, z nim w bramce MU wygrał wszystkie sześć spotkań, a Polak puścił ledwie trzy gole (jednego z karnego). Po meczu z Portsmouth (4:1) nieskory do pochwał trener powiedział, że drużyna jest dłużnikiem Tomka, bo jego interwencjom zawdzięcza zwycięstwo.

Wiekowy van der Sar jest podatny na kontuzje, ale czwartkowe brukowce na Wyspach napisały, że Holender jest ponoć gotów przedłużyć o kolejny rok umowę z MU. Karierę miał kończyć już w czerwcu 2008 r. Dał się namówić na kolejny kontrakt i w 2009 r. nie puścił gola przez 1311 minut, ustanawiając rekord Premier League.

Jeśli zostanie na kolejny sezon, pewne jest, że nie będzie w stanie rozegrać 50 czy 60 meczów. Sir Alex będzie go szykował na najważniejsze, w pozostałych zagrają zmiennicy. Dlatego Kuszczak musi udowadniać, że jest lepszy od Fostera, wtedy przekroczy magiczną barierę 20 meczów w sezonie. - Rywalizacji z van der Sarem Tomek nie wygra - mówi Kazimierski. - Trzy razy lepszy od Holendra nie będzie ani Holender z dnia na dzień nie stanie się trzy razy gorszy od Tomka. Zostaje mu jedno - za każdym razem musi wykorzystywać szansę, którą dostanie od losu i Fergusona. Tak jak ostatnio.

Przed listopadowymi meczami z Rumunią i Kanadą Smuda rozmawiał z Kuszczakiem o przyszłości. - Powiedział mi, że nie interesują go wielkie pieniądze i bycie tylko rezerwowym w wielkim klubie. Chce bronić, bo tylko w ten sposób się rozwinie. To jest dla niego recepta. Jest nadzieją kadry, ale musi zacząć grać.

Miesiąc temu wydawało się, że Kuszczak może chcieć odejść zimą. Angielskie gazety spekulowały o transferze na Old Trafford bramkarza Schalke Michaela Neuera albo Rosjanina Igora Akinfiejewa z CSKA. A pod nieobecność van der Sara bronił Foster. Teraz Kuszczak wrócił do bramki, a o kupnie bramkarza cisza. Kazimierski: - Bronić w MU to pół biedy, jest wielu bramkarzy, którzy by sobie poradzili. Największą sztuką jest trafić do takiego klubu. Dlatego jeśli już ktoś tam jest, to nie tak łatwo zdecydować o odejściu? Tym bardziej że Tomek nie może powiedzieć: "Dostałem szansę, nie wykorzystałem jej, więc szukam szczęścia gdzie indziej".

Fabiański gotów do walki

24-letni Łukasz Fabiański miał ogromnego pecha. Uraz, którego doznał podczas letniej przerwy, zbiegł się z kontuzją numeru jeden w Arsenalu - Manuela Almunii. Gdyby nie kolano, to Fabiański, a nie Włoch Vito Mannone broniłby bramki "Kanonierów" i miałby wielką szansę nie wpuścić już Hiszpana między słupki. W środę w Pireusie Polak grał dopiero po raz trzeci w sezonie. Arsenal, który miał pewny awans, przegrał 0:1, a Arsene Wenger wystawił rezerwowy skład (średnia wieku 21 lat).

PSG chce Fabiańskiego. Powinien zmienić ligę na słabszą?
W Grecji Fabiański popisał się kilkoma dobrymi interwencjami. Na oficjalnej stronie Arsenalu powiedział, że jest "gotowy grać w Premier League i być podstawowym bramkarzem zespołu Wengera". Czy to jednak wystarczy, że to właśnie on, a nie Almunia, zagra w niedzielnym hicie ligowym z Liverpoolem.

Pozycja Almunii w Arsenalu nie jest ostatnio już tak niepodważalna jak rok czy dwa lata temu. Fabiański dojrzał i nauczył się angielskiego stylu. Ostatnio miał propozycję z Paris St. Germain, ale Wenger ją wyśmiał. Tak samo jak wyśmiewa wszelkie pogłoski o sprowadzeniu nowego bramkarza.

A Smuda sonduje Boruca

Gra w klubie jest kluczowa dla decyzji Franciszka Smudy. - Interesują mnie zawodnicy, którzy grają częściej niż od wielkiego dzwonu - mówił trener kadry. Numerem jeden ma być u niego Fabiański, bardzo liczy na sportową rywalizację z Kuszczakiem, ceni także 19-letniego Wojciecha Szczęsnego z Arsenalu. Wszyscy oni są jednak rezerwowymi w klubach i dostali od Smudy warunek - żeby być w kadrze, muszą grać. Szczęsny zdecydował się na miesięczne wypożyczenie z Arsenalu do III-ligowego Brentfordu, gdzie zagrał już cztery spotkania.

Dlatego pierwszym kandydatem do gry w kadrze, którego jeszcze w tym roku odwiedzi Kazimierski, będzie Artur Boruc. Pół roku temu jego pozycja w kadrze była niepodważalna, ale miał różne problemy na boisku i poza nim. Wreszcie doznał urazu. - Teraz wrócił do gry w Celticu. Jadę spytać, jak on widzi przyszłość. Mam z nim dobry kontakt, pracowaliśmy przez dwa lata w Legii - mówi trener reprezentacyjnych bramkarzy. - Jeśli Artur odzyska dawną formę, będzie chciał grać w kadrze, wszystko temu podporządkuje, a reszta wciąż będzie siedzieć na ławce, to ma szansę zostać numerem jeden. Tego, co będzie w czerwcu 2012 r. na Euro, nikt nie jest w stanie przewidzieć nikt. Najważniejsze, żeby było z kogo wybierać.

Dawidziuk o Szczęsnym: rośnie nam bardzo silny punkt reprezentacji
Kuszczak w Anglii

Sezon 04/05 (WBA): 5 występów (3 w Premier League, 1 w Pucharze Anglii, 1 w Pucharze Ligi)

Sezon 05/06 (WBA): 30 występów (28 w lidze, 2 w PL)

Sezon 06/07 (Manchester United): 13 występów (6 w lidze, 5 w PA, 2 w PL)

Sezon 07/08 (MU): 16 występów (9 w lidze, 1 w PA, 1 w PL, 5 w Lidze Mistrzów)

Sezon 08/09 (MU): 8 występów (4 w w lidze, 2 w PL, 2 w LM)

Sezon 09/10 (MU): 6 występów (2 w lidze, 2 w PL, 2 w Lidze Mistrzów)

Fabiański w Anglii

Sezon 07/08 (Arsenal): 8 występów (3 w lidze, 5 w PL)

Sezon 08/09 (Arsenal): 18 występów (6 w lidze, 6 w PA, 3 w PL, 3 w LM)

Sezon 09/10 (Arsenal): 3 występy (2 w PL, 1 w LM)

Marcin Żewłakow >przerwał serię Chelsea