MŚ 2010. Bezdomni usuwani z ulic Kapsztadu

Przed piątkowym losowaniem grup Mistrzostw Świata w 2010 roku, bezdomni skarżą się, że są siłą usuwani z ulic. W Kapsztadzie policja zmusza ich do opuszczania miejsc, gdzie odbywają się efektowne i naszpikowane gwiazdami festyny promujące przyszłoroczny turniej. Relacja z losowania Z czuba na żywo na Sport.pl od godziny 18.
41 - letni bezdomny Isaac Lewis zdradził, że w ciągu poprzedniego miesiąca policja aresztowała go za włóczęgostwo sześć razy. Wcześniej stróże prawa nie niepokoili go ani razu. Dodał, że był bezdomny przez większość swojego życia.

- Nękanie ze strony policji narasta z każdym dniem - mówi Lewis. - To dlatego, że chcą zrobić dobre wrażenie przed przyjeżdżającymi obcokrajowcami. My jesteśmy dla nich jak insekty lub muchy - dodał bezdomny.

Do miasta przyjechały setki oficjeli z FIFA oraz międzynarodowych sław, by wziąć udział w piątkowym losowaniu grup mistrzostw. W ceremonii wezmą także udział m.in. laureaci Pokojowej Nagrody Nobla - arcybiskup Desmond Tutu oraz były prezydent Nelson Mandela. Odbędzie się także wielki uliczny koncert

W RPA ponad jedna czwarta ludności jest bezrobotna, a miliony żyją w biedzie. Kraj ma nadzieję na boom gospodarczy, po przyjeździe setek tysięcy turystów na przyszłoroczny mundial.

Dyrektor ds. mistrzostw świata w Kapsztadzie Lesley de Rueck zaprzecza tymczasem, że miasto wywiera presję na bezdomnych ze względu na zbliżający się turniej. Radna miejska Felicity Purchase dodała, że ratusz chce usunąć ludzi z ulic dla ich własnego dobra, tak samo jak utrzymać miasto w czystości.

32. drużyny poznają swój los - losowanie MŚ 2010 »