Sport.pl

Rewolucyjne zmiany w Skrze Bełchatów, Winiarski wraca jako libero

Od drugiego seta spotkania w Bydgoszczy z Delektą (3:0 dla Skry) Mariusz Wlazły miał przyjmować zagrywkę, a jako atakujący miał występować Jakub Novotny. To efekt problemów w zespole mistrza Polski.
Stephane Antiga ma od tygodnia poważne problemy z kolanem, zaś Miguel Falasca z mięśniem. Jakby tego było mało, w piątek wieczorem zachorował Michał Bąkiewicz i musiał mecz z Delectą oglądać w telewizji. Dlatego rezerwowym przyjmującym był Maciej Bartodziejski, drugi trener. I niewiele brakowało, żeby musiał wejść na boisko. W pierwszym secie Antiga stwierdził, iż noga tak go boli, że nie jest w stanie atakować. Gdyby nie był w stanie dotrwać do końca partii, miał go zmienić Bartodziejski, a od drugiego seta zagrywkę miał przyjmować Wlazły. Okazało się, że eksperyment nie był konieczny, bo Francuz mimo bólu dotrwał do końca spotkania. - On jest tak ambitny, że musiałby mieć chyba urwaną nogę, żeby nie zagrał - opowiada Jacek Nawrocki.

Już w środę bełchatowianie zmierzą się na wyjeździe z hiszpańskim CAI Teruel w Lidze Mistrzów. Zabraknie w tym meczu Piotra Gacka i Daniela Plińskiego, którzy po spotkaniu z Delectą dostali tydzień wolnego. Mają odpocząć od siatkówki. - Chodzi przede wszystkim o to, żeby przewietrzyli głowy - tłumaczy szkoleniowiec Skry. Do końca roku tyle samo wolnego dostaną jeszcze pozostali reprezentanci Polski: Marcin Możdżonek, Michał Bąkiewicz i Bartosz Kurek.

- Decyzję, kto kiedy będzie odpoczywać, podejmiemy po powrocie z Hiszpanii - zapowiada Nawrocki.

Rolę libero w pojedynku z Teruel będzie pełnić Michał Winiarski, który od dwóch tygodni normalnie trenuje już po operacji barku. Zagrał nawet w sparingu z AZS Częstochowa. Według Nawrockiego spisał się świetnie. Do normalnej gry ma być gotowy w styczniu.

Więcej o: