Sport.pl

Ulatowski: Stylu nauczyłem się od Leo Beenhakkera

GKS Bełchatów wygrał siódmy kolejny mecz i wyrównał klubowy rekord zwycięstw. Łukasz Sapela w żadnym z tych spotkań nie dał się pokonać, zespół jest w ligowej tabeli tuż za faworytami: Legią i Wisłą. Rozmowa z trenerem Rafałem Ulatowskim
Ekstraklasa.tv: GKS ogrywa Lechię - wideo »

Damian Bąbol: Jest pan dumny?

Rafał Ulatowski: Chyba każdy trener na moim miejscu byłby ogromnie dumny i szczęśliwy z tego, że jego zespół może pochwalić się tak świetną passą. Przed spotkaniem z Lechią jednak w ogóle o tym nie myśleliśmy i skupiliśmy się tylko na rozpracowaniu rywala. Właśnie takie podejście do każdego pojedynku jest jednym z naszych kluczy do sukcesu. Miło jest słyszeć na każdym kroku gratulacje i zachwyty, ale cały czas mam w pamięci ten tragiczny sierpień i gromy krytyki, które spadały na zespół. To była dla mnie nauczka. Zrozumiałem, że zawsze trzeba rozsądnie podchodzić do każdego sukcesu, bo zaraz można znaleźć się na dnie.

Jak drużynę, która przegrała u siebie z Piastem, zmienił pan w niepokonaną od trzech miesięcy?

- Wygrywamy, bo zawsze staramy się narzucić swój styl gry. Takiego podejścia nauczyłem się od Leo Beenhakkera, który tłumaczył mi, że to rywal musi się tobie podporządkować, a nie ty jemu. A jeśli do tego dodamy ogromne umiejętności każdego z zawodników, to mamy świetny efekt. Wspólnymi siłami zażegnaliśmy duży kryzys, teraz piszemy nową, piękną historię GKS. Oby ta passa trwała jak najdłużej. Naszym celem są europejskie puchary.

Za tydzień drużynę czeka bardzo trudny sprawdzian - do Bełchatowa przyjedzie Legia. To spotkanie powinno dać odpowiedź na pytanie, na co naprawdę stać GKS.

- Jak znam życie, to zawsze znajdą się złośliwi, którzy powiedzą, że do tej pory ogrywaliśmy słabych rywali. I dlatego będziemy chcieli udowodnić, że GKS potrafi wygrywać także z silnymi przeciwnikami. To będzie bardzo ciężki pojedynek. Po naszych ostatnich wygranych Legia przyjedzie bardzo zmobilizowana.

Kogo warto kupić z GKS Bełchatów? »


Więcej o: