El. MŚ. Irlandzki minister: Powtórzmy ten mecz!

Irlandzki minister sprawiedliwości zaproponował, by powtórzyć rewanżowy mecz barażowy o awans do Mistrzostw Świata 2010 pomiędzy Irlandią i Francją. Dermot Ahern wysunął propozycje w związku z kontrowersyjną bramką zdobytą przez William Gallasa po zagraniu ręką przez Thierry'ego Henry.
- Moim zdaniem mecz należy powtórzyć - powiedział Aherm na antenie radia Newstalk.

Minister przyznał, ze jest świadomy, jak mało realistyczna jest jego prośba. - Oni [w domyśle: FIFA] się pewnie na to nie zgodzą, bo w świecie piłki nożnej jesteśmy płotkami, ale powinniśmy spróbować. Jesteśmy to winni tysiącom zdruzgotanych młodych fanów w całym kraju. W przeciwnym razie, jeśli wynik barażu zostanie utrzymany, utrwali się pogląd, że jeżeli oszukujesz to wygrywasz - stwierdził Aherm.

Podobny pomysł wysunął asystent trenera Irlandczyków. - Chcielibyśmy jechać do Paryża i grać mecz ponownie. Nie sądzę aby do tego doszło, ale będziemy gotowi pojechać i zagrać kolejny mecz w Paryżu" powiedział BBC Liam Brady.

Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 po dogrywce. Dzięki temu awans do finałów mistrzostw świata 2010 uzyskała Francja.

"Drugi Maradona"

W dogrywce środowego meczu, w kluczowej akcji po której padła wyrównująca bramka dla Francji, piłkę ręką zagrał Thierry Henry. Incydent wzbudził wiele kontrowersji w brytyjskiej prasie » i wśród kibiców na całym świecie.

Słoweński premier czyścił buty piłkarzom »