Sport.pl

Button bliżej McLarena. Team Niemcy w Brawnie?

Pozostanie Jensona Buttona w Brawnie torpeduje Mercedes, który dostarcza zespołowi silniki. "The Daily Mirror" twierdzi, że firma ze Stuttgartu chce zbudować w Brawnie czysto-niemiecki zespół. Taki "Team Niemcy".
Brawn złożył mistrzowi świata propozycję 3,5 mln dolarów funtów za sezon. To aż o pięć mln. mniej niż zażądał kierowca i prawdopodobnie do porozumienia nie dojdzie. Button w piątek odwiedził fabrykę McLarena w Woking co może sugerować, że jest bliski przejścia do zespołu Lewisa Hamiltona i stworzenia brytyjskiego duetu. Media na Wyspach twierdzą, że po zakładzie mistrza świata osobiście oprowadzał szef zespołu Martin Wittmarsh. - Obecnie rozważamy różne opcje - powiedział menedżer kierowcy, Richard Goddard. Wcześniej fabrykę McLarena odwiedził Kimi Raikkonen, którego ściągnięcie jest priorytetem dla McLarena.

- Problemem dla kierowców jest to, że firmy mają mniej pieniędzy niż wcześniej. Na miejscu Jensona zostałbym w Brawnie, gdyby płacili tylko trochę mniej niż McLaren. Jeśli McLaren da sporo więcej, to nie ma się nad czym zastanawiać - mówi trzykrotny mistrz świata Niki Lauda. - Jeśli pójdzie do McLarena, musi wiedzieć, że to zespół Hamiltona. Musi sam przemyśleć, czy jest gotów na taką decyzję - dodał

Mercedes chce stworzyć niemiecki zespół w ekipie Brawna. Za kilka dni gigant motoryzacyjny ma wykupić zespołu Brawn i objąć kontrolny pakiet akcji, a także ogłosić warty 500 mln euro rozdział z McLarenem. Niemiecka firma chce za wszelką cenę doprowadzić do pierwszego triumfu niemieckiego kierowcy za kierownicą bolidu zasilanego jednostką napędową Mercedesa. Do tej pory Mercedesowi nie udało się ściągnąć wartościowego kierowcy. Przez lata odmawiał koncernowi ze Stuttgartu Michael Schumacher, a określany mianem jego następcy Sebastian Vettel

Kontrakt z Brawnem ma już podpisany Nico Rosberg. Kto będzie drugim niemieckim kierowcą? W tej chwili bez pracy jest były kolega Roberta Kubicy Nick Heidfeld, pracodawcy po wycofaniu Toyoty szuka też Timo Glock.

Kubica rozczarowany po wypadku w rajdzie »