Formuła 1 wjeżdża do Zatoki Perskiej

Ostatni w sezonie wyścig Formuły 1 odbędzie się w Abu Zabi w Emiratach Arabskich. Dla wielu kierowców to ostatnia szansa na pierwsze punkty w tym roku lub po prostu godne pożegnanie się z dotychczasowym teamem - ta druga opcja dotyczy Roberta Kubicy związanego już z zespołem Reanault.
Emocję o tytuł mistrza świata Formuły 1 już opadły, niewyjaśnione jednak jest wicemistrzostwo, o które powalczą Sebastian Vettel i Rubens Barrichello, których w klasyfikacji generalnej dzielą zalewnie dwa punkty. W ostatnim wyścigu o wyniki powalczą również konstruktorzy - Mclaren z Ferarri o trzecie, a Bmw z Wiliamsem o szóste miejsce. Zwycięstwo na torze Yas Marina, to też swoisty zapis w historii - tor czeka na pierwszego triumfatora, z nazwiskiem którego przez kilka następnych lat będzie kojarzony ten obiekt.

Szef Motorsports Management w Emiratach - Khaldoon Khalifa Al Mubarak zapowiedział, że wyścig w Abi Zabi zapoczątkuje nową erę w Formule jeden. Rzeczywiście obiekt zadziwia pod względem technicznym. Ten supernowoczesny tor ma długość 5.555 metrów, z 21 zakrętami (12 na lewą stronę i 9 na prawą). Najbardziej nowatorskim i zaskakującym dla publiczności elementem będzie jednak wybudowany na trasie wyścigu hotel, przez który przejeżdżać będą bolidy.

- Myślę, że wszystkie zespoły są zadowolone z wizyty w nowym dla F1 kraju, sam tor ma bardzo nowoczesną budowę z bardzo szeroką przestrzenią dla mechaników i inżynierów. Okaże się, jak szybkie są okrążenia, ale z tego co do tej pory widziałem, organizatorzy odwalili kawał dobrej roboty. Jako zespołowi bardzo nam odpowiada ściganie się na nowym torze, mamy zamiar wykorzystać wszystkie nasze zalety - powiedział szef ekipy Renault Bob Bell.

Mistrz świata Jenson Button nie zamierza odpuszczać ostatniego wyścigu i zapowiada, że powalczy o zakończenie sezonu dobrym akcentem. - To wspaniałe uczucie, wchodzić w ostatni wyścig po osiągnięciu moich ambicji - wygraniu mistrzostwa kierowców w zespole, który zapewnił sobie w Brazylii wygraną w klasyfikacji konstruktorów - stwierdza Button. - Chcemy zakończyć ten sezon ze stylem osiągając dobry rezultat, teraz możemy być trochę spokojnie podejść do tego weekendu. To zawsze coś fajnego jechać po nowym torze, szczególnie po takim, który wygląda tak unikatowo jak Yas Marina, z nietypowym wyjazdem z pit stopu. Jestem pewien, że będziemy mieli w Abu Zabi ekscytujący weekend i wspaniały finisz sezonu 2009 - dodał.

Organizatorzy Grand Prix Abu Zabi ogłosili, że wszystkie bilety na Grand Prix na torze Yas Marina zostały sprzedane, a w dzień wyścigu oczekują około 50 tysięcy widzów.

Pit Stop: Nikt nie zna toru w Abu Zabi, ale Kubicy to pasuje
Czy przywilejem Kubicy może być to, że nikt nie zna toru w Abu Zabi? >