Agassi przyznał się do zażywania narkotyków

Andre Agassi w swojej autobiografii, która ma wkrótce ukazać się na rynku, przyznał się do zażywania metamfetaminy, popularnie nazywanej speedem.
Były tenisista zażywał narkotyku w 1997 roku, który był dla niego szczególnie trudny. Spadł wtedy w rankingu aż na 141 miejsce. "Nie mogę mówić o nałogu, ale mówią, że jeśli sięga się po narkotyki w celu ucieczki, to na pewno jest to spory problem. Tak byłe ze mną" - napisał Agassi w autobiografii, której fragmenty ukazują się w magazynach "People" i "Sports Illustarated".

Agassi przyznaje, że obawiał się reakcji swoich kibiców, ale jednocześnie podkreśla, że cieszy się z możliwości opowiedzenia światu całej historii. Do zażywania metamfetaminy namówił go jego ówczesny asystent Slim. "Wysypał trochę proszku na stolik, podzielił, wciągnął część. Ja również spróbowałem. Poczułem moment wielkiego smutku, ale w chwilę później przyszła fala euforii. Nigdy wcześniej nie czułem się tak silny, pełen nadziei. Nigdy nie miałem w sobie tyle energii" - pisze Agassi o swoim pierwszym razie. Jeszcze tego samego roku poinformowany o możliwym zawieszeniu przez ATP z powodu zażywania niedozwolonych środków. Całą winę Agassi zrzucił na swojego asystenta, którego zresztą z miejsca zwolnił.. "Czułem ogromny wstyd i obiecałem sobie, że wraz z tym kłamstwem zakończę całą sprawę" - pisze Amerykanin. ATP przychyliło się do jego wniosku o umorzenie sprawy.

Andre Agassi to jeden z najbardziej popularnych tenisistów świata. Amerykanin wygrał osiem turniejów wielkoszlemowych w swojej karierze, którą zakończył w 2006 roku. Ma w swoim dorobku również złoty medal olimpijski z Atlanty.

Kryzys jaki spotkał utalentowanego gracza w 1997 roku przejdzie do historii tenisa również z innego powodu. Rok później Agassi pobił wszelkie rekordy rankingów ATP, awansując z drugiej setki do pierwszej dziesiątki. 1999 rok zakończył jako lider klasyfikacji.