Po walce z Gołotą: "Terminator" rywalem Adamka?

Jednym z widzów rozegranej wczoraj w łódzkiej hali "Arena" polskiej "walki stulecia" była promotor Tomasza Adamka Kathy Duva. W rozmowie z serwisem bokser.org szefowa grupy Main Events komplementowała organizację imprezy, a o występie swojego podopiecznego wyrażała się w samych superlatywach. Duva zdradziła również, że jednym z potencjalnych rywali, których bierze pod uwagę w kontekście kolejnych startów "Górala", jest zaliczany do czołówki wagi ciężkiej ostatnich lat, obdarzony potwornie mocnym uderzeniem, David "Terminator" Tua, nazywany też "samoańską bestią".
Zobacz jak nokautuje Tua na Z Czuba.tv >

- Jak się Pani podobał debiut Tomasza Adamka w wadze ciężkiej?


Kathy Duva: Był wspaniały, nie mógł wypaść lepiej. Naprawdę nie wiem , co mógłby zrobić więcej. Kontrolował pojedynek od samego początku i zakończył walkę przed czasem.

- Spodziewała się Pani, że będzie to tak efektowne zwycięstwo?

- W pewien sposób tak, ponieważ każda walka Tomka jest bardzo efektowna. Jednak sposób, w jaki sobie poradził z przejściem do wyższej wagi i stawieniem czoła dużo większemu rywalowi przekroczył chyba oczekiwania wszystkich.

- Czy to był prawdziwy test w wadze ciężkiej ? Czy wypalony Andrzej Gołota sprawdził dobrze Adamka?

- Myślę, że to była dobra pierwsza lekcja. Teraz dostanie jeszcze kilka sprawdzianów, zanim zda egzamin dojrzałości w kategorii ciężkiej. Oczywiście potrzebujemy jeszcze kilku pojedynków zanim pomyślimy o walce o tytuł, ale jak na pierwszy występ w wadze ciężkiej jestem bardzo zadowolona.

- Kolejny występ Tomasza Adamka to 6 luty w Newark?

- Na dzisiaj tak.

- Ma Pani jakieś życzenia jeśli chodzi o potencjalnych rywali?

- Moim największym życzeniem jest zainteresowanie Tomkiem telewizji HBO i Showtime oraz rozpoczęcie z nimi stałej współpracy. Wierzę, że po tym co Tomek pokazał dzisiaj, wzbudzi zainteresowanie największych telewizji w Stanach Zjednoczonych. Jeśli wyjdą do nas z jakąś ofertą, to oczywiście wstępna data walki może ulec zmianie.

- Mierzy Pani w amerykańskich pięściarzy czy bierze Pani pod uwagę również europejczyków?

- Jesteśmy gotowi walczyć z każdym. Nie musi być to Amerykanin, ważne, żeby telewizja była zainteresowana pokazaniem tego na swojej antenie. Jednym z nazwisk, o których myślę przede wszystkim, jest David Tua. To postać znana na amerykańskim rynku. Uważam, że to byłby dobry przeciwnik dla Tomka. Rozważamy wiele opcji i trzeba pamiętać, że Roy Jones i Bernard Hopkins mają walki poprzedzające ich wspólny pojedynek. Jeśli powinie im się noga, to mamy nadzieję wskoczyć między nich.

- Jak się Pani podobała atmosfera całej gali?

- To było coś niesamowitego. Trybuny były pełne, mnóstwo ludzi przyszło i dopingowało obu zawodników z całych sił. Byłam zachwycona tym co zobaczyłam i na pewno będziemy tutaj chcieli powrócić jeszcze w przyszłości. Dan Rafael z ESPN wysłał mi SMS-a w trakcie walki, że ogląda transmisję przez internet i był pod ogromnym wrażeniem atmosfery pojedynku.

- W prasie pojawiały się informacje mówiące, że na początku nie była Pani zachwycona pomysłem tej walki i skupiała się raczej na pojedynku z Hopkinsem...

- To prawda. Hopkins powiedział, że jeśli Adamek będzie walczył w międzyczasie z Gołotą, to może zapomnieć o pojedynku z nim. Tak naprawdę on chyba nie chciał tej walki. Richard Schaeffer z Golden Boy Promotions wyszedł z tym pomysłem, a jemu głupio było odmówić. Potem przedstawili nam ofertę, która była dla nas obraźliwa. To był sygnał, że tak naprawdę nie chce tej walki. Pojedynek miał się odbyć w limicie do 200 funtów, z tym Hopkins nie miał problemów, ale stawiał mnóstwo innych warunków, na które nie mogliśmy się zgodzić.

- Czy mimo wszystko nie warto było zaakceptować te warunki, by móc się w końcu pokazać na HBO ?

- HBO działa według własnych zasad. W zasadzie wątpię, czy oni sami dokładnie wiedzą, jakie to są zasady. Przepłacają wielu pięściarzy i często zmieniają zdanie. Wcześniej dostawałam od nich zapewnienia, że będą transmitować rewanż Tomka z Cunningamem. Potem ta sama osoba mówi mi, że HBO nie jest zainteresowana tą walką.

- Jakiś czas temu pojawiły się plotki, że jest Pani zainteresowana współpracą ze Stevem Cunninghamem, czy to prawda ?

- Na razie Steve ma kontrakt z Donem Kingiem więc nie interesujemy się nim. Jego kontrakt wygasa w marcu, więc dopiero wtedy zobaczymy czy będzie chciał z nami współpracować. Teraz on ma przed sobą walkę o wakujący tytuł, a potem wiem, że chce się przenieść do wagi ciężkiej.

Gołota powinien dać spokój z boksem dla własnego dobra
Więcej o boksie na bokser.org >